Kulisy pierwszego pokazu Thecadess [FOTO]

0

Są takie tygodnie w show-biznesie, że grafik każdego domorosłego celebryty pęka w szwach.  Końcówka września to ten moment, w którym salonowa karuzela jest już rozbujana na dobre i trzeba stawać przed niełatwymi wyborami – czy iść na kolejny pokaz mody, a może jednak na konferencję z jutuberami? Imprezka popularnej telewizji też rzuca zalotne spojrzenie, chociaż na drugi dzień trzeba być już rano w pracy. To są dopiero dylematy! Trzeba wybierać rozważnie – we wtorkowy wieczór mój wybór padł na pierwszy duży pokaz Thecadess. Twórców marki – Piotrka Sałatę i Radka Rocińskiego – znam i lubię, więc wątpliwości nie było żadnych. Było za to sporo znaków zapytania, bo przecież debiutować w tej branży nie jest łatwo.

Dlaczego nie jest łatwo? To już temat na grubą książkę. Rynek jest bardzo wąski, ciężko się przebić do tzw. pierwszej ligi, a jeszcze ciężej zasłużyć sobie na szacunek. Coś o tym wie np. Robert Kupisz, który mimo olbrzymiego sukcesu, wciąż musi walczyć z metką „fryzjera, któremu zachciało się projektować”. Ludzie zabijają się, żeby być na prezentacjach jego nowych kolekcji, ale w kuluarach nie szczędzą mu złośliwości. Taka Warszawa, czasem dziwna. Wyjście przed szereg wymaga dużej odwagi i determinacji, ale i odpowiedniej oprawy.

Chłopcy z Thecadess na miejsce pokazu wybrali Państwowe Muzeum Etnograficzne. Przestrzeń okazała się idealna, bo pozwoliła przygotować przytulną scenografię, pomieścić wszystkich gości (co nie jest wcale takie oczywiste) i dać odpowiednie wrażenie odświętności, bez poczucia przesady. Całość rozpoczęła się z delikatnym opóźnieniem, ale z sympatii rozgrzeszam, bo mogę się tylko domyślać, jakie nerwy musiało towarzyszyć twórcom w tak ważnym dniu. Debiutancka kolekcja duetu jest typowo sprzedażowa – nie ma tu dziwactw, silenia się na wielką i fantazyjną modę. To po prostu rzeczy, które będą znikać z półek, bo są na tyle uniwersalne, że sprawdzą się nie tylko na czerwonym dywanie, ale i w każdej sytuacji, gdzie trzeba wyglądać elegancko i z klasą. Szkoda, że nie było nic dla facetów, bo strasznie podobały mi się te swetrowe sylwetki, które ogrzałyby mój poślad w mroźne dni. A jak doskonale przekonałem się wczoraj w swojej cienkiej kurteczce, te już nadeszły i prędko nas nie opuszczą.

Moda modą, ale pokazy nie mogą obyć się bez gwiazd. Chłopcy mają to szczęście, że skradli serca celebrytek dużo wcześniej i sporo z nich śmigało już w ich kieckach. Chyba najwierniejszą fanką tego duetu jest Paulina Sykut i jej absolutnie nie mogło wczoraj zabraknąć. Pisałem to już tutaj wielokrotnie, ale ta babka kwitnie w ciąży! Pojawił się również Rafał Maślak, który zainspirował mnie do zainwestowania w czarny golf. Wprawdzie nie mam takiej powierzchni użytkowej jak on, ale liczę, że skoro też jestem wysokim brunetem, to będę wyglądał w nim równie dobrze. Gwiazdorską listę dopełniły m.in. Patricia Kazadi i Barbara Kurdej-Szatan, a po pokazie panowała błoga, spokojna, wręcz familijna atmosfera. Człowiek do takich widoków nieprzyzwyczajony: zero krzyków, przepychanek, morderczego wyścigu do baru…

Dlatego też, choć bardzo bym chciał, nie podzielę się żadnymi zakulisowymi ploteczkami, bo to po prostu nie była „taka” impreza. Ma to swój urok! Najbardziej pikantny epizod, który mogę przytoczyć, to próba wymuszenia torby z giftem od pana ochroniarza. Udało się – zapachowa świeczka jest moja. Tyle ode mnie, zostawiam Was z małą fotorelacją (koniecznie wytrwajcie do końca) i szykuję się już na kolejne podboje, bo środa nie ma dla mnie litości. A chłopcom z Thecadess życzę powodzenia i czekam na jakiś custom made sweter coś tam!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 19 21 24Zrzut ekranu 2016-09-28 o 12.41.31 22 23

Dla wytrwałych bonus – moja Martunia rozkoszująca się kanapką w Subwayu, tuż po pokazie. Glamour i sexy w każdej sytuacji! Ja tym razem nie jadłem, co może budzić wątpliwości naturalny moralnej, ale tuż przed startem imprezy byłem na frytkach, hihi.

25

2 Comments on “Kulisy pierwszego pokazu Thecadess [FOTO]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *