Hollywood po polsku: Rosati sex & ogień, plotki w kuluarach i dużo ładnych ludzi. Wielka Gala Plejady 2016

2

 

Maj w show-biznesie jest ulubionym miesiącem organizatorów imprez. Zazwyczaj jest już bardzo ciepło, więc celebrytki mogą przywdziać dekolty po samą cipę, brykać w sandałkach na szpilce i eksponować swoje naoliwione nogi. No, chyba że powyższych zabrania dress code, a nasze kochane gwiazdy muszą, często ku swojemu niezadowoleniu, przykryć to i owo. To raz. Dwa – tutaj wszyscy kochają nagrody. W Polsce lubimy się obdarowywać i nadawać poważnie brzmiące tytuły, a okazji ku temu nie brakuje.

We wtorkowy wieczór nadarzyła się właśnie taka okazja, aby wszystko to połączyć w jedną wielką galę, bowiem swoje cenne statuetki postanowił rozdać serwis Plejada, który już od kilku lat organizuje plebiscyt. w którym nagradza celebrytów w rozmaitych kategoriach. W tym roku imprezie nadano szczególną oprawę, a od gości zażądano ubioru w stylu starego Hollywood. W takich sytuacjach osoby upośledzone stylistycznie, tak jak ja, robią jedno – ubierają się całe na czarno.

Daruję sobie rozpisywanie się o nagrodzonych, bo wszystko w pigułce znajdziecie tutaj. Gala odbywała się w klimatycznym Pałacu Prymasowskim w centrum Warszawy, a większość gości rzeczywiście wzięła sobie do serca modową instrukcję organizatorów i starała się wyglądać iście hollywoodzko. Najlepiej wypadła Weronika Rosati, która jest absolutnie śliczna i nie dziwię się, że facetom miękną kolana na jej widok. Laska jest po prostu tak naładowana seksapilem, że iskry aż lecą! Wiadomo, mnie to nie rusza, ale widok zdrowych samców hetero, którzy wodzą za nią wzrokiem ku złości swoich partnerek to są chwile, dla których warto być… Weroniką Rosati. Sporo zainteresowania wzbudzała Joanna Racewicz, która przechadzała się eleganckimi korytarzami z tajemniczym mężczyzną i to za rękę. W takich momentach następuje tzw. mobilizacja tabloidowych hien i kluczenie – kim jest ten pan? Czy znamy nazwisko? Nowy chłopak czy tylko kolega gej? Niestety, na koniec eventu musieliśmy wywiesić białą flagę, bo odpowiedzi na te pytania brak.

Tematem przewodnim w kuluarach i podczas niektórych wywiadów był penis Radka Pestki. O całej sprawie pisałem tutaj , a wczoraj każdy musiał zająć oficjalne stanowisko: czy to dobrze, źle, zaszkodzi karierze, a może wywinduje modela w górę? Opinie były podzielone, a spragnionych widoku zdjęcia słynnego już przyrodzenia bez cenzury nie brakowało. Czasami żałuję, że tych rozmów w zaprzyjaźnionych kółeczkach nie można nagrać i opublikować, bo to totalnie ciekawsze niż publikacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którego tak wszyscy się domagają. Uwielbiam też podglądać swoich kolegów i koleżanki z dziennikarskiego padołu w akcji. Wczoraj wyjątkowo trzymałem kciuki za piękną Julię Tryzno, która prowadziła dla Plejady wywiady z gwiazdami na żywo podczas samej gali i do transmisji internetowej wydarzenia, a to niełatwa sprawa. Całą robotę wykonała nie w białych, a sexy koronkowych czarnych rękawiczkach, więc jakby piątka z plusem! Żeby nie było, że chwalę tylko kobiety to dodam, że Patryk Pniewski wyglądał wczoraj tak, że dziś przyszedłem do pracy z przypinką „Jestem słoneczkiem Pniewskiego”. Koleś jest po prostu w swojej urodzie mega bezczelny.

I kwestia dla mnie najważniejsza czyli bufet. Oszalałem! Mięska, ziemniaczki, pyzy, świeża rybka – no Hollywood to może nie było, ale kolejka po jadło była konkretna. Podobnie desery. Ostatnio znów udaję, że zdrowo się odżywiam i jem jakiś obrzydliwy brązowy ryż z kurczakiem smażonym beztłuszczowo. Cóż z tego, skoro na widok czekoladowego ciasta z chrupiącym spodem dostałem oczopląsu, a na talerzu wylądowało go tyle, że śmiało mogę zapisać się do ogólnopolskiej bazy cukrzyków. Za to Plejadę szanuję! W przerwach od jedzenia i zakulisowych small talków uczyniłem kilka fotografii pięknych pań i przystojnych panów.

321718191520162223269411101421253113128751327282926

2 KOMENTARZE

  1. Bez przesady! Marny portalik plotkarski ubzdural sobie, ze bedzie przyznawal nagrode w oprawie udajacej niemal Grammy, celeby leca jak na slrzydlach niczym po oscary. Widac, ze wczoraj najwiecej musial onanizowac sie nowy gogus „naczelny”(heheszki), bo chyba tylko jego tak naprawde jarala ta hollywoodzka szopka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here