Rośnie nam pokolenie „fejmu”. Bądź debilem, byle popularnym!

146

 

Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie. Piękne majowe popołudnie, słoneczny Poznań i Hala Arena, gdzie odbywał się Young Stars Festival 2015. Wyjątkowo pojechałem tam prywatnie, gdyż mam to szczęście znać kilkoro młodych i utalentowanych wykonawców, którzy mieli się tam zaprezentować. Pamiętam ten dzień, bo właśnie wtedy zdałem sobie sprawę, że mimo moich ledwo skończonych 26. wiosen, młody już nie jestem. Bo nie nadążam!

Na scenie gościło kilkunastu młodych wokalistów, nie brakowało też postaci z sieci – youtuberów, snapchaterów, blogerów i jak się okazało, nieoficjalnie również grindrerów. 90% nazwisk i twarzy nie mówiło mi nic. Początkowo pomyślałem, że okej, po prostu to jakaś nisza, której nie ogarniam. Chuja tam. Wróciłem do domu, sprawdziłem kilka osób i okazuje się, że są miliony odsłon na YouTube, setki tysięcy subskrypcji, a followersi klikają jak opętani. Cóż, Grabari, let’s face it – jesteś starym pierdem, który zasłuchuje się w blisko 60-letniej Amerykance. Potraktowałem to jednak jako wyzwanie, a szczególnie zaintrygowała mnie niejaka LittleMooonster96 czyli najpopularniejsza youtuberka w Polsce. Tak przynajmniej mówią na mieście i na przystankach autobusowych, gdzie wiszą plakaty reklamowe jej kanału.

Poświęciłem na eksplorowanie zaułków jej „official channel” kilkadziesiąt minut i wybaczcie mój język, ale co to kurwa jest?! Filmik o moich ulubionych spodniach, kolejny z prezentami od was („te chusteczki są urocze, dziękuję”), wideo z kolorowaniem książeczki i krótki instruktaż poprawiania tatuaży żelowym długopisem. Wprawdzie w klasie maturalnej byłem zagrożony z matematyki, ale szybko policzyłem, że to nieszczęsne dziecię ma przecież jakieś 17 lat. Dlaczego ma „fanów”? Kto to ogląda tak na poważnie? Gdzie tkwi sekret, jaką informację wytwarza ta dziewczynka, że przyciąga aż tylu widzów? Bo przy całym zidioceniu to jest przecież sztuka zbudować sobie tak olbrzymią i wierną bazę odbiorców, a ta przecież cały czas się rozrasta. Panna ma już za sobą debiut na Pudelku i branżowych portalach, co więcej – ma już tego samego menadżera co Maja Sablewska. Hit!

Nie chciałbym jednak robić z niej tutaj jakiegoś kozła ofiarnego, ale nie ukrywam, że fenomen potworka zmusił mnie do głębszej refleksji i niejako potwierdził wcześniejsze obserwacje młodszego pokolenia. Dzieciaki, chyba jak nigdy dotąd, mają prawdziwą obsesję na punkcie „fejmu”. W każdej postaci, możliwej odsłonie i wydaniu. Jeszcze 10 lat temu bycie fanem oznaczało śledzenie poczynań kogoś, kto wychodził do nas z konkretnym produktem: piosenką, filmem, tańcem, czymkolwiek. Dziś to już nie jest warunek. Wystarczy BYĆ i mieć ten magiczny fejm w postaci followersów i lajków. Jestem w stanie zrozumieć popularność np. Rezigiusza czy znienawidzonych szafiarek, bo zajmują się konkretną działką, nawet jeśli jest błaha, to mimo wszystko stanowi JAKIEŚ źródło informacji, w ich wypadku o grach komputerowych czy modzie. Kabaretowe opcje w stylu Abstrachuje czy Z Dupy to też jest konkret, pewna konwencja, którą przede wszystkim da się nazwać. A reszta? Znów nie nadążam.

Ale to i tak nie jest najgorsze. Żyjemy w końcu w czasach, gdzie na okładce „Vogue’a” jest Kim Kardashian, a 45 milionów ludzi śledzi na Instagramie zdjęcia powiększonych ust jej 18-letniej siostry. „Fejmem” chce teraz zostać każdy. Nawet jeśli ma 14 lat i mieszka w małej miejscowości, to i tak chce być popularny. Choćby lokalnie! Sława od zawsze była ogromnym afrodyzjakiem, ale żeby ją zdobyć, było kilka konwencjonalnych dróg, a niemal każda z nich zakładała posiadanie choćby odrobiny jakiegoś talentu. Teraz takim talentem jest self-marketing. Widzę na Facebooku te wszystkie promujące się dzieciaczki, klikam czasami z nadzieją, że np. ładnie śpiewają albo potrafią chociaż wybekać „Last Christmas”, ale nic z tego. Po prostu są, mają ładne włosy i nieodpartą chęć zaistnienia. I są potem te wszystkie follow za follow, lajk za lajk, dżinsy za loda i inne historie. Tylko po to, żeby „fejm się zgadzał”, bo inaczej będzie bida z nędzą.

Jest też druga strona fascynacji sławą i żywotności nowego pokolenia „idoli”. Teraz są oni tylko narzędziem, takim instrumentem, który, paradoksalnie, zapewni fanowi jeszcze większy fejm. Próba kontaktu z osobą popularną to już nie jest krótka rozmowa, kto by miał na to czas?! Trzeba cyknąć wspólne zdjęcie, szybko je opublikować, oznaczyć, zebrać lajki i nowych followersów. Oczywiście, byłoby miło, gdyby na fotce wyglądało się jak najlepsi przyjaciele, bo to już wyższy level wtajemniczenia. Byłem świadkiem takich sytuacji wiele razy. Niektórzy polujący na gwiazdy widzą je już po raz trzydziesty, ale nawet nie pomyślą o tym, żeby zaimprowizować krótką rozmowę, cokolwiek. Nie po to przecież te sławy są, to tylko znane mordy do zdjęcia. Pomijam już przypadki masowych kolejek do „kogoś” i wzajemne pytania, do kogo tak naprawdę się ustawiamy. Sprawdzimy w domu, ważne, że jakaś celebrytka.

W sumie to już sam się zgubiłem z puentą tego tekstu, ale mam wrażenie, mimo optymistycznych prognoz, że rośnie jakieś debilowate pokolenie, które brnie w to wszystko bez konkretnego celu. „Sława” nigdy nie może być wymarzoną metą. W moim rozumieniu, popularność to tylko nośnik tego, co za jej pomocą chcemy pokazać światu. Za chwilę może się jednak okazać, że owszem, mitycznych „fejmów” będziemy mieli pod dostatkiem, ale nic nam nie powiedzą. Będą stać na swoim urobionym szczycie i patrzeć na przygłupi tłum, ewentualnie pokażą nam swoje ulubione spodnie. Trochę smutno!

146 KOMENTARZE

  1. W koncu ktos podreslil,mlodziez w naszym kraju wplywa na wiekszosc dzieci w wieku 9-12 lat bo skoro ten ich idol z youtuba to ma to tez musza miec,jezeli on gdzies jedzie to oczywiscie ze musi go tam spotkac,jeszcze na tym zarabaiajac,bo przeciez ich kazda prosba o lapke w gore,jest spowodowana tym ze im wiecej ich bedzie,tym wiecej zarobia!! 🙂 Mam niby tylko 16 lat i praktycznie nie powinnam sie wypowiadac na takie tematy,ale ciesze sie ze ja widze ich cale podstepne dzialanie i nie dam sie tak „zaślepić” jak to robi wiekszosc malych dzieci ktorych tez przed tym przestrzegam.

      • Wszystkim bachorom wytłumaczę może po co im te łapki . Proszą was , a nawet błagają byście dali łapke by było więcej pozytywnych komentarzy niż negatywnych .. One są po to by wyrazić swoją opinie a nie po to by żebrać … Wyobraźcie sobie że ktoś wam poleci „jutubera” , wy przeglądacie jakiś filmik i ma on mało łapek w góre … A TO WYŁĄCZASZ BO PEWNIE DO DUPY … Tak dziala manipulacja mózgami dzieci … Jak sie na to nabierasz – dorośnij

        • To się nazywa „psychologia tłumu”.

          Po co są łapki potrzebne? Dla pozycjonowania filmu chociażby. Niezależnie, czy są to łapki w górę, czy w dół. Ważne, że algorytm YouTube’a widzi, że ten film „żyje”, wyraża emocje u widzów na tyle duże, że jest pod tym materiałem sporo łapek i komentarzy, i na podstawie tego lepiej pozycjonuje dany materiał.

      • No właśnie mają. Wpływają na pozycjonowanie filmu, czyli ilu osobom taki film wyświetli się np. w proponowanych. Więcej łapek=więcej wyświetleń

    • Youtuberzy nie dostają pięniędzy za łapki w górę tylko za wyświetlenia. Łapki w górę są żeby czuli motywacje do tworzenia olejnych filmików

      • Łapki w górę przyczyniają się do zarobku, bo im dany film ma więcej łapek do góry, tym bardziej prawdopodobne że wyświetli się na stronie głównej Youtube osoby, która danego youtubera nie śledzi, a np. oglądała filmy o podobnej tematyce. To się przekłada na większą ilość wyświetleń (skoro się pokazuje na głównej to pewnie jest fajne), a to z kolei na większe zarobki. A tekst o motywacji jest sprytny, bo owszem, to że komuś podoba się to co robimy nas motywuje, ale myślę że zdają sobie sprawę z tego co robią.

        • Wcale nie koniecznie. Sa osoby ktore dopiero zaczynaja na YT. To nie jest tak ze wstawisz filmik na yt i juz jestes youtuberem.
          Poza tym nie rozumiem calego tego bolu zadu na zarabianie na yt. Kazdy musi znalezc jakis sposob na zarobek a sorry,ale lepiej byc youtuberem niz reszte zycia spedzic w robocie ktorej nienawidzisz i najchetniej bys sie rzucil z mostu za kazdym razem kiedy do niej idziesz. Co zlego jest w zarabianiu na tym co sie lubi?
          Jesli jest popyt tp bedzie i podsz. Takie zycie…Zreszta…aktorzy tez zarabiaja pokazywaniem sie w mediach (a yt czy tego chcemy czy nie medium juz dawno sie stal) i im jakos nikt nie zarzuca ze robia to dla kasy. Czesto nie tylko bo jest to tez ich pasja ale tak! Graja wystepuja biora udzial w roznych wydarzeniach bo tego wymaga ich zawod. I tak! Dostaja za to pieniadze(i to duzo grubsze niz youtuberzy) bo trzeba zyc za cos. Czy to znaczy ze nie robia tego z przyjemnoscia i dla fanow? Oczywiscie ze nie!
          No ale przeciez skoro dostaje kase to absolutnie MUSI to robić dla pieniedzy
          No bo jak jest kasa to juz nie moze byc pasji i checi tworzenia. Wezcie soe ku..a zastanowcie co gadacie ludzie.

          • Porównanie aktora z Youtube’rem jest śmieszne i bardzo naciągane. Aktor w każdym przedsięwzięciu coś przekazuje widzowi, wizję zawartą w akcji przez reżysera, natomiast autor tego artykułu dosadnie zaznaczył, że chodzi mu o brak jakichkolwiek wartości przekazywanych przez „internetowych” guru.

      • Zabawne… Wcale tak nie jest… Wiesz do czego służy ten „like” ?

        Im dany film zbierze więcej tych „like”, wtedy jest wyżej pozycjonowany, a jeśli nadal nie rozumiesz tzn.

        Jeśli film jest wyżej pozycjonowany=Więcej wyświetleń=Więcej Hajsu =”Wjebie tym dzieciakom jakiś film, gdy przeklinam i ch*j mnie to, tysiak w kieszeni”

        • Od kiedy zawód aktora polega na ‚pokazywaniu się w mediach’? Nie mam nic przeciwko temu, by YT był źródłem zarobku, ale fajnie byłoby gdyby zawartość prezentowała jakiś poziom… Oczywiście nie mozna na to liczyć i tego wymagać, ale można krytykować. Bo od kiedy chwalenie się świeżo zakupioną parą spodni wymaga ‚pasji i chęci tworzenia’…?

  2. Miałam ostatnio taką samą rozkminę. Śledziłam ją na snapie przez kilka dni w celu sprawdzenia czym się zajmuje, doszłam do wniosku że niczym dlatego też usunęłam. Podejrzewam że również jestem za stara 😉

  3. Standardowo tekst w sam punkt problemu. Sama któregoś dnia usylszalam ze ‚potworek’ jest najbardziej popularną laską na snapchacie (tak, przebiła Maff) pomyslałam- no moze faktycznie warto zaobserwować, skoro tyle osob to ogląda…i… Zwątpiłam. Dziewczynka pokazuje ubrania, to ze pije herbatę i nie odrobiła pracy domowej z matematyki. A ludzie to oglądają! Masowo! Mam niby te 23 lata, sporo w życiu widziałam ale to przebiło chyba wszystko. Strach pomysleć co bedzie za 5 lat i do czego to dąży!

  4. Tak, trafiłeś w samo sedno!
    Oglądałam kilka filmików wspomnianej Littlemooonster96 i jeszcze może zrozumiałabym jak przekazywała w tym opisie spodni jakieś emocje, ale przecież ta dziewczyna jest tak bezpłciowa. I choć mam 14 lat nie chciałabym należeć do takiego środowiska.

  5. Idealnie powiedziane.
    Ale tu chyba wiek autora nie ma nic do rzeczy.. Ja za miesiąc mam 18 urodziny, więc w sumie jestem w jej wieku… I również nie rozumiem jej fenomenu. A jej filmików nie jestem w stanie obejrzeć od początku do końca. Jedno, wielkie (irytujące) nic. ☺️

  6. Zajrzałam tutaj pierwszy raz zupełnie przypadkiem i masz w tym wszystkim wiele, wiele racji. Jestem z rocznika który to wszystko w zasadzie ogarnia, choc nie zawsze wiem co i jak. Nie popieram tego całego promowania youtube’rów, prawde mówiąc to na siłe.. ale my z tym nic nie zrobiły. W szczególności wielki plus za ten fragment „Jest też druga strona fascynacji sławą i żywotności nowego pokolenia „idoli”. Teraz są oni tylko narzędziem, takim instrumentem, który, paradoksalnie, zapewni fanowi jeszcze większy fejm. Próba kontaktu z osobą popularną to już nie jest krótka rozmowa, kto by miał na to czas?! Trzeba cyknąć wspólne zdjęcie, szybko je opublikować, oznaczyć, zebrać lajki i nowych followersów. Oczywiście, byłoby miło, gdyby na fotce wyglądało się jak najlepsi przyjaciele, bo to już wyższy level wtajemniczenia. ”
    no kurwa, te ostatnie zdanie to taka wisienka na torcie haha, prawda, prawda

  7. Zgadzam się !Gdyby jeszcze było to coś ciekawego na tych filmikach, bo nie powiem są dobrzy youtuberzy ,ale jeśli pół youtuba jest zawalona filmikami typu haul zakupowy,ulubieńcy miesiąca,moje prezenty itp no to sorry hah. Moda na to naszła w opór…

  8. Mam 14 lat i jestem zdruzgotana tym wszystkim. Nie rozumiem dlaczego takie osoby jak Angelika, Olciiak (?) czy jakiekolwiek inne dziewczyny, które chwalą się zakupami w internecie, prowadzą wydarzenia i robią cokolwiek. Sama jestem w fandomach, ale osób sławnych na skalę światową, z talentem, osób które spełniły marzenia. I myślę, że to jest ok. Ale zakładanie fandomu youtuberowi, który ledwo zda maturę jest chore. Co jest w tym fajnego? To smutne, że jestem wrzucana do jednego worka z tym wszystkim, a na yt oglądam co najwyżej 5 sposobów na, czy Topową Dychę (z tych polskich).
    Bycie rozpoznawalnym w sieci i wśród nastolatków jest fajne, bo czujesz się ważny, ale mieszanie fejmów w telewizję, gazety, życie publiczne kraju jest już trochę nie na miejscu:)

  9. Angelika jest super, miałam okazję ja poznać osobiście i nie wiem dlaczego tak po niej jeździcie skoro to tylko dziewczyna, która spełnia swoje marzenia i o nic się nie prosi tylko wszystko stara się zrobic sama / Pozdrawiam Magda

    • Zartujesz sobie? Chodzilam z ta dziewczyna do podstawowki i do gimnazjum i nic soba nie reprezentuje. Jest nawiedzona i rozpuszczona fanka Lady Gagi i Justina Biebera naklejajaca sobie cytaty z ich piosenek na koszulce tasma klejaca (tak, bylo tak). Na korytarzu w szkole szla z ta swoja ekipka rownie tepych dziewczyn i stojac na srodku korytarza cykaly sobie sweet focie. Nie, to nie jest dziewczyna, ktora wszystko robi sama bo ZNAM ja od 10 roku zycia na wylot. Juz nie wspomne o wycieczce w gimnazjum do Berlina, gdzie wybrzydzala z jedzeniem bo ksiezniczce nic nie smakuje.

      • Też chodzę z nią do szkoły(do liceum) i to jest prawda ta dziewczyna jest poprostu tępa. Po szkole prawie zawsze chodzi sama. Cały czas w ręku telefon lub iPad z jaką wielką obudową(dziwne jak na osobę w wieku prawie 18 lat). Na każdej przerwie musi sprawdzić Facebooka, Snapchat i wgl. Oj ciężko będzie jej w życiu… Przyjaciół sobie raczej wielu nie znajdzie.

  10. Ja mam 16 lat
    serio czasem tworzę sama dla siebie bo to lubię. Wiadomo każdy chciałby mieć grupę odbiorców i osób, którym podobały by się nasze dzieła. YouTuberzy zawsze podkreślają że nagrywanie to i pasja. Gówno prawda 🙂 wszystko kręci się wokół fejmu a większość robi filmiki na odjeb się. Ja doceniam YouTuberów, których treści wnoszą coś do mojego życia albo ich filmy są robione z perfekcją i aż oddają to że są twórcami i robią to z miłości.

  11. trochę słabe, że piszesz o dzieciakach które strzelają selfie z gwiazdami dla nowych lajków – sam robisz to samo – znam cię z insta i widzę co tam wstawiasz

    • Ewa, praktycznie z kazda gwiazda, z ktora mam zdjecie, zrobilem wywiad albo jakis inny material do gazety czy na bloga. To delikatna roznica 🙂

    • Jest dość zasadnicza różnica między fotą ze znajomą osobą, z którą się znasz, rozmawiasz, spotykasz dość regularnie; przeprowadzasz wywiad bo taka jest Twoja praca a nie sposob na zabicie nudy; i która tak sie składa jest fejmem a miedzy robieniem sobie sefiaczka z „kimś znanym” żeby sie kliki zgadzały.
      Nie zliczona ilość razy widziałam jak delikwentki rzucały się na artystę „och możemy zdjęcie” a potem pięc minut deliberowały na którym wyglądą lepiej i czy magda z którą się pokłociły skisnie z zazdrości.

      • Mało tego, dodam, że owe delikwentki tak naprawdę w dupie mają osobę, z którą robią sobie zdjęcie, czy jest sławna czy nie, bo wielokrotnie zdarzyło się, czy to mi czy innym osobom o wiele wiele wiele wiele wiele bardziej znanym, łącznie z topami z gazet, że po trzaśnięciu selfie takie dziewczyniątko albo chłopiec nawet się nie uśmiechnął, nie zerknął, ba, nawet nie powiedział ni pół słowa tylko pognał dalej, po kolejną zdobycz, żeby jeszcze więcej lajków się zgadzało. Pozdrawiam takich łowców. Strasznie fajne hobby.

  12. Przepraszam ale ten tekst jest żałosny jeśli ktoś to ogląda to znaczy że poprostu lubi a o gustach sie nie dyskutuje rowniez nie wiem czy tak naprawde rozmawiaja z idolami czy nie nie masz o tym zadnego pojecia

  13. Artykuł bardzo mnie zainteresował, i z chęcią sama wypowiem sie w tej kwesti.
    Widzę sens nagrywania youtubowych vlogów, gdzie jakis ciekawy youtuber o czymś opowiada, miło się go słucha ale pod warunkiem że filmiki mają jakiś przekaz. Warto tu wspomnieć np Atora ktory co prawda został znienawidzony przez wielu, ale z czystym sumieniem stwierdzam że materiały jakie udostępnia mają wartość.
    Co do Angeliki myślę że jej „sukces” polega na pewnego stopnia śmieszkowaniu. Są tacy którzy oglądają ją bo podoba im się jej kanał, a są tacy którzy zwyczajnie smieją się z jej „twórczości”, i śmiem sądzić że druga grupa jest liczniejsza.
    Na koniec dodam ze mam 17 lat, więc tyle samo co „potworek”

  14. Kontent LittleMonster to jeszcze nic w porównaniu z tym, co prezentuje na Youtube jej „psiapsi”, nie wymieniając nazwiska (mam nieprzyjemność znać się z tą właśnie osobą), bogata dziewczyna, która subsktybentów sprowadza do siebie tym, że ma Iphona, jakość HD i zna się właśnie z Angeliką. Kurwicy idzie dostać oglądając ich, zwłaszcza wspólne filmy, gdzie głupota skacze nad głupotą, bo nawet najpopularniejszą piosenkę Eminema, po wysłuchaniu całej z uśmiechem mówią „nigdy nie słyszałam, nie mam pojęcia co to”. Nawet tą piosenkę to już wybaczę! Ale cholera jasna PREZENTUJCIE SOBĄ COŚ INNEGO NIŻ PUSTKĘ i nie poprawną wymowę języka polskiego.

  15. Kolega opowiadal mi, ze bedac w Katowickim McDonaldzie i stojac w kolejce poszedl do niego chlopak i powiedzial „hej, przepuscisz mnie w kolejce? Jestem tym ask’owym fejmem” HAHAHA to jest hit.
    Popularnosc na You Tube, jeszcze mozna zrozumieć(czasem tam „zabladzimy” i niechcący wejdziemy pochlaniajac sie w filmach) ale parcia na instagramowy czy askowy fejm nigdy nie zrozumiem : )

  16. No i masz Grabari wsadziłeś kij w mrowisko będąc sam brutusem.
    Ja nie wiem jak Ty tak możesz sam ze sobą, w tej hipokryzji tkwić. Jak można obraząć ludzi, że chcą zdjęcie z little monster kiedy samemu codziennie prawie wstawia się kolejne lanserskie foty z hotdogiem?
    Jak Ty wstydu nie masz????

  17. Cześć, znakomity felieton, choć nie ukrywam, trafiłem tu przez przypadek z fb.

    Mam 25 lat i tez tego nie rozumiem. Dodałbym do tego wszechobecny zachwyt „życiem na bogato” takich jak np. Dan Bilzerian, I choć on akurat pewnie kasę ma (od ojca) to większość albo leci na kredyt albo w ogóle wypożycza wszystko…

    Niestety, wśród swoich rówieśników również zauważam podobne fejm-myslenie.

    Napisałem do kolegi –
    „cześć, gdzie ta fotka, którą wrzuciłes na ostatniej imprezie? ☺”
    „eee cześć , usunąłem, miała za mało lajkow :D”.

    Naprawdę takie rzeczy się dzieją…

  18. Nareszcie ktoś poruszył jej temat! Ta laska nie ma innych problemów niż to, że w jej ulubionej herbacie ze Starbucks’a nie ma owoców (bo przecież miały one być!). Pozdrawiam gorąco!

  19. Chodzę z nią do szkoły, jest w równoległej klasie. Najśmieszniejsze jest w dziewczynie to, ze ona nawet jest mądra. Jesteśmy w drugiej klasie liceum, naprawde nienajgorszym, ona będąc w klasie dziennikarskiej (generalnie w klasie dla idiotów) postanowiła wziąć rozszerzona biologię, matematyke i geografie, co w naszej szkole jest dość mordercze. Faneczek ma mnóstwo, zachowuje sie jak totalna idiotka, ale o dziwo ma mozg bo pomimo dużej ilości nieobecności idzie jej całkiem nienajgorzej. Generalnie nie potrafi sie wypowiedzieć na żaden temat, no chyba ze jest to youtube, to gdzie kupiła bluzkę, albo ile kosztował jej iPhone. 2 dni temu po szkole na przykład biegała za nią ekipa z TVNu i nagrywała to, jaką to ona jest normalną uczennicą. Nie wiem dokąd prowadzi jej sława, ale ma z tego spore pieniadze i zrobienie z siebie idiotki przez 10 min dziennie, raczej wygrywa z brakiem pieniędzy.

    • Kochana, przykro mi to mówić, ale Twoja wypowiedź to stek bzdur. Klasa dziennikarska, ta tzw. klasa dla idiotów, jest na takim poziomie, jakim jest, przez „idiotów”, którzy się na nią składają. Nie interesowałaś się pewnie nigdy jakie są jej założenia i jakie były osiągnięcia uczniów przed plagą ludzi bez pasji?
      Poza tym, zdajesz sobie sprawę z tego, że brak umiejętności wypowiedzenia się dyskwalifikuje bycie „mądrym”? XD Przydałaby Ci się może ta klasa dziennikarska, co byś zrewidowała kilka poglądów. Co więcej – jeśli zachowuje się jak idiotka i mówi o idiotycznych rzeczach w idiotyczny sposób, to może (sic!) jest w tym ziarnko prawdziwego idiotyzmu? :OOO
      No ale jutro sprawdzian z majcy co nie więc iPhone w dłoń i do boju informować o tym świat powodzenia na geo

  20. ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100%
    To co się teraz dzieje to jest totalna masakra! LM96 to już w ogóle, jest sławna, a tak naprawdę nic sobą nie reprezentuje, a jedyne co potrafi to przechwalanie się.

  21. W sumie to nie wiem czemu Ci tak przeszkadza to,że ktoś robi to co lubi,skoro ma tyle wyświetleń,łapek,followersów itd. świadczy o tym,że jednak ktoś chce to oglądać.Chyba na tym polega blog modowy,na polecaniu ubrań/kosmetyków.Smutne a zarazem zabawne,że w kilka minut zdążyłeś ją ocenić:)

  22. Otóż wszyscy co piszą że ona nie dodaje nic ciekawego to się trochę mylicie(nie chce kogoś urazić) bo np.nastolatki od 12 lat wchądzą w dorosłość już nie długo będzie 18 lat i będzie trzeba kupować za swoje pieniądze ciuchy i te ssprawy,albo w kiedyś kupić jakie kolwiek kosmetyki będzie łatwiej.Ja osobiści mam 13 lat i chce kiedyś żeby było łatwiej,a reszte zostawiam bez komentarza ☺

    • Kompletnie nie rozumiem, o czym piszesz. 12-latki niedługo będą 18-latkami, i dokładnie od tego momentu zaczną kupować ubrania za zarobione przez siebie pieniądze?

    • Nie wiem, czy powinnam przejmować się opinią osoby, która robi tak podstawowe błędy w pisowni. Polecam zainteresowanie się słownikiem języka polskiego niż oglądaniem dennych filmików na YouTube.

  23. Nie rozumiem po co ta afera, co was to obchodzi. Być może Angelika pokazuje spodnie bo to kanał głównie o modzie, urodzie i jej życiu… Jeśli komuś się nie podoba to nie musi oglądać. Nikt nie wspomniał o relacjach z koncertów i wyjazdach, które są ciekawe. Być może Look booki Angeliki pomagają innym w wyborze ubrań. Widziałam na żywo Angelikę i nie jest taka „wredna” tak jak piszą niektórzy. Moim zdaniem nie jest to zła youtuberka i może ona ma też swoje uczucia, szanujmy siebie nawzajem.

    • Byłam z nią na wycieczce w Wiedniu i jest Wredna. Wystarczy z nia spędzić chwile i juz ma się dość 😂 . Zmarnowałam godzinę zwiedzania bo ona chciała iść do sklepu którego nie ma w polsce. Ogólnie nie polecam .

    • W końcu ktoś normalny!
      Co ludzi wogule ochoczo jakas lm96
      Nie podoba ci się nie oglądaj?
      Wstyd mi za takich którzy wręcz roznoszą nienawiść do drugiego człowiekam

  24. Szczerze oglądałam ją na początku zeszłorocznego vlogmasu . Dziś uważam że jest pusta , pokazuje tylko co ona to sobie nie kupiła. Szczerze mogły by nieraz uść do tańszego sklepu ale sorry one są wszystkie popularne.
    Szczerze mówiąc to nawet w lumpie znajdzie cię lepsze rzeczy niż ona ma w swojej szafie . Najbardziej wkurza mnie jak się obnosi z tą biżu i tymi zegarami . Po jakiego grzyba tyle jej tego , ją osobiście wolę dostać coś droższe go ale jedno i pożądane a nie .

  25. Nie rozumiem, dlaczego Ona tak się odznaczyła. Jest tyle wybitnych, utalentowanych młodych ludzi, a akurat popularnością cieszą się filmiki o Jej nowych spodniach i współpracy z znanymi markami. Są maniacy, początkujący reżyserzy, którzy świetnie radzą sobie z obróbką filmów, a wielki odbiór ma 5 klatek movie maker’a. Niektórzy mają niesamowite pomysły! Kręcą na temat swojej choroby, tworzą użyteczne poradniki, zwiedzają kraj z aparatem w ręku, opowiadają własne dowcipy i projektują skecze… Jest tego mnóstwo, a jednak… LAJKI, LAJKI, JESZCZE RAZ-LAJKI! Nie dostaniecie za to pieniędzy… Przynajmniej nie poprzez ich wymuszanie… Nie ogarniam internetów!

  26. Przeczytałam wiele komentarzy i nikt nie napisał o tym że fejm=pieniądze, koncerty, ajfony, ubrania,kosmetyki.Za co mamy ich cenic? Za to że maja bogatych rodziców? Ogladam littlemooonster dość długo z ciekawości i wnioskuje że nie tylko ona, ona najmniej w porównaniu do innych popularnych’ jutuberek’ jest sztuczna. Nie sadze że na codziennie zachowuje się tak ją na snapie, filmikach. Dlaczego ona najmniej? Porównajcie sobie jej filmik a olciak czy tej całej vdabrowskiej.

  27. Zgadzam się w zupełności , nie wiem czy dobrze zrozumiałam ten tekst ale również jak co niektórych tu denerwują mnie filmy tej LittleMooonster96 , ona chyba myśli że jest najlepsza na świecie , a ona jest żałosna , jak oglądałam jej filmy to wydawała się pusta . Lecz nie myliłam się .. I to jej żałosne poprawianie włosów te jej teksty ,, ale to sweet ” I wgl i te jej bezsensowne filmiki no lol .

  28. Jeszcze nigdy nie przeczytałam tak szybko i z zainteresowaniem żadnego wpisu w Internecie i całkowicie się zgadzam! Rozumiem sens jakim są filmy np. Abstrachuje, a nie kogoś kto pokazuje tylko co „za darmo” dostał od firm, gimnazjalistki to lajkują, komentują, podniecają się, zachwycają się. A nie ma czym..

  29. Może to dziwne ale mam ochotę krzyczeć, że Cię kocham!
    W końcu ktoś napisał prawdę o tej „vlogereczce” osobiście chcę nadmienić, że mam 18 lat a widząc kanał Angeliki czy Olciiak czuję się jakbym miała z 20 albo żyła w innym świecie. Jak to Angelika twierdzi jest normalną dziewczyną, wcale nie ma pieniędzy i nie naciąga swoich widzów. Obecnie na yt trwają tzw „Vlogmasy” trafiłam ostatnio na film Angeliki z któregoś tam dnia, koniec filmu i losowanie prezentu… co się okazało prezentem dla widza był iPod oczywiście zastrzegła ona że kupiła go za swoje pieniądze jak każdy inny prezent, dwa dni później w filmiku dziękuje dwóm firmom za współpracę przy Vlogmas… Gdzie ta logika?! Jeden z eventów lm96 na snapie idzie do Ikea i pokazuje na miśki „O boże jakie cudowne, och kupiłabym sobie takiego” jeszcze dobrze event się nie skończył Angelika ma już pełno miśków z Ikea od „fanów”. Albo Olciiak którą przez jakiś czas miałam na snapie, sam jej irytujący głos, jej wypowiedzi gdzie w połowie zastanawiałam się czy ona wie o czym mówi „yyy.. to o czym ja mówiłam?” i śmiech.
    Och tak Polska zdecydowanie ma się czym szczycić jeżeli chodzi o młodzież, aż czasami żal mówić że takie osoby są naszą przyszłością.

  30. Tak tak tak mówisz o dzieciach ktore sobie zdj ze sławnymi osobami strzelają ! A na twoim instagramie selfie z natalią szreder , pniewskim , honoratą skarbek itp itd wiesz co jesteś żenujący !!

  31. Oj tak, ze wszystkim się zgadzam.
    Ja nie wiem co wszyscy widzą takiego „super” w dziewczynie która robi sobie „tatuaże” żelowym długopisem i jeszcze nagrywa o tym filmik gdzie mówi coś typu „na początku moja mama myślała że to tylko zabawa ale potem zrozumiała że to tak na poważnie” (coś takiego, bo nie pamiętam dokładnie)
    pozdrawiam:)

  32. Zgadzam się z Tobą w 100% mimo, że sama jestem z tego pokolenia. Przeraża mnie to, bo może i mam te 15 lat, ale nie potrafię zrozumieć ich zachowania. Dla nich bycie popularnym to jest jakaś nagroda, myślą chyba, że dostaną za to Nobla. Jeżeli chodzi o lm69 to każdy się z nie naśmiewa, z tego jaka jest „słodka” i głupia. Słyszałeś o tym jak kazała swoim fanom biec za samochodem, w którym była. Po prostu głupota.

  33. nie zapominajmy ze swiat się zmienia, telewizja przerze mam mozgi jaki Internet i takie czasy ze na yt modne sa takie rzeczy jeśli ci sie nie podoba to czrob coś żeby to zmienić a nie piszesz jak ci to ptzeszkdza jakby to coś zmieniło

  34. Jezu żałosny jesteś , niedługo to cb zaczną tak oceniać to dopiero głupio ci będzie , poprostu nie potrafisz docenić talentu .
    Ty poświęcasz to co lubisz ona też więc ja niewidzę w tym problemu , tylko piszesz tak bo ona osiągnęła więcej niż TY 😉

  35. Nie rozumiem jak tak można hejtować dziewczyne , której pewnie nawet ni znacie. Co wam w niej przeszkadza , co ?!?! To , ze jest trochę bardziej popularna od was wszystkich. To to przeszkadza ?!?! Robi to co kocha , tylko w sposób publiczny , to jest takie straszne , tak ? To co tu piszecie jest nie na miejscu , wgl was nie rozumiem.

  36. Zgadzam sie w 100%. Żyjemy w czasach gdzie ilość ‚lajków’ świadczy o tym czy w ogóle warto z nami rozmawiać, ludzie mają bzika na punkcie tzw. Fejmu. Ale po co? Czy to że mają więcej lajków na fb czy instagramie uczyni ich kimś lepszym. Jesli chodzi o LittleMonster, mam 17 lat i ogladam mnostwo mniej i bardziej znanych youtuberow, ale tej dziewczyny nie wiem jakos bym nie wytrzymala zeby obejrzec jej caly filmik, nawet najkrotszy. Ma tyle ‚widzow’ i subskrybentow bo tak naprawde polowa z nich ja oglada i pozniej sie z niej smieja.. Jak juz mowilam mam 17 lat i chyba moge sie wliczyc w to pokolenie ‚lajki zyciem’ ale nie rozumiem tego fenomenu.. To ze mialabym 2, 50, 100 czy 1000 lajkow nic o mnie nie swiadczy, nie swiadczy to o tym jaka jestem i czy jestem czegos warta. Kiedys sie dodawalo zdjecie na portal spolecznosciowy bo albo ci sie podoba i chcialas zeby znajomi zobaczyli, albo ktos z dalszych znajomych czy rodziny a teraz dodajesz i czekasz na polubienia ludzi z calego swiata ktorych nawet nie znasz i nigdy nie poznasz… Az sie czlowiem boi pomyslec co bedzie za kilka lat…

  37. Oglądałam jej filmy i być może jest normalną dziewczyną, ale niepotrzebnie robi wielki szum wokół siebie. Gdyby miała konkretny pomysł na swój kanał, być może mogłabym się nią w jakiś sposób zainteresować…
    Niestety w większości kanałów youtube’owych przeważa tylko jedno. Nie to, żeby przedstawić swoje własne poglądy, ale to, żeby właśnie stworzyć wokół siebie jakąś aurę i niepotrzebnie wciskać się tam gdzie nie trzeba.

  38. Hm….Wpadlam tu w sumie przypadkiem,tak o z nudów i powiem szczerze,ze nie zaluje 🙂 Dobrze,ze zwracamy uwage na glupote dzisiejszej spolecznosci,niestety nie unikniemy pewnych faktow,na pewno nie wroca czasy trzepaka i braku telefonu,bo byloby to nie mozliwe,ale dobrze by bylo,gdyby rodzice tych nastolatkow poswiecali troche wiecej czasu na ich pociechy…Gdy ide do klubu w swoim rodzinnym miescie i widze dziewczyny,ktore jeszcze kilka lat temu biegaly w piaskownicy,po boisku itp podrywajace moich kumpli czy typow o wiele starszych ode mnie,np w godzinach 2-3,to nie moge…Ja jestem szczesliwa,ze byl czas,gdy moglam byc poza domem max do 21 pozniej,w liceum do 22 i wyciagane byly z tego konsekwencje,gdy zlamalam zasade.

  39. Niestety i szafiarki nie wychodzą do nas z konkretnym produktem czy konwencją, a to dlatego, że są swoimi własnymi KLONAMI, żeby stworzyć COŚ musi to COŚ mieć charakter wytworu własnego. Dodam jeszcze, że taka MAFF, która jest najpopularniejszą blogerką, bywa nazywana blogerką MODOWĄ. Teraz pytanie do fanów i obrońców: dlaczego MODOWĄ? Wystarczy zajrzeć na jej facebooka, ze świecą szukać relacji z wybiegów, jej własnych opinii o modzie. Co zamiast tego robi? Wstawia swoje selfie albo selfie innych gwiazd i pyta trzynastolatki czy dana celebrytka jest hot (lub not). Modą to się zajmuje np. Tobiasz Kujawa (polecam). „MAFF to blogerka lajstajlowa” tak mi ktoś powiedział. Niech będzie, cokolwiek to znaczy + żywy baner reklamowy, ale wstawianie ładnych obrazków na bloga to nie jest zajmowanie się modą, to działalność bliższa littlemonster96. Ktoś się ze mną zgadza?

  40. Nie jestem jakaś wielka fanka tej całej littlemooonster96, ale uważam, że trochę przesadziłeś w tym twoim poście.
    Dokładnie tak samo mogę ocenić ciebie: dorosły mężczyzna, który prowadzi bloga i opisuje w jednym ze swoich wpisów tzw. fejmy. Nie rozumiem dlaczego tak dużo osób to czyta. Zamiast pisać o czymś, co wniesie coś so mojego życia, jak recenzje książek, pisze całkowicie nie wartościowe posty.
    To co piszesz to jedna wielka hipokryzja. To jest moje zdanie.

    • Ja oglądam te wszystkie ‚popularne’ osoby. Zaczeli tak naprawdę nagrywać na youtube kiedy nie dostawali za to kasy. Wtedy tez mimo ze nie zarabiali na tym to i tak te filmiki nagrywali. Czyli widac że lubili to robić i nadal lubią. Myślę że popularni youtuberzy kiedy zaczynali nagrywać po prostu interesowali się wtedy nagrywaniem, montażem itp. A wiadomo od razu do telewizji się nie dostaną więc zaczynali małymi krokami spelniac swoje marzenia o nagrywaniu. Teraz kiedy zarabiają na tym dla nich to dodatkowy plus. I nie powinniśmy mówić że się sprzedali itd.. ponieważ KAZDY z nas gdyby mial taka mozliwość zarobienia pięniędzy by się zgodził. Youtube jest dla wszystkich więc nie widzę problemu jeżeli ktoś zazdrości im tego całego ‚fejmu’. Bierz kamere i nagrywaj!
      A ludzie ogladaja to dla rozrywki. Youtuberki może i pokazuja niby tylko kosmetyki i ubrania ale dla dziewczyn jest to fajny sposob podpatrzenia sobie u kogoś innych ciuchów. Ja odkąd zaczęłam oglądać youtuba, łatwiej jest mi kupować ubrania czy kosmetyki. Ubrania kupują owszem te które mi się podobają ale mniej więcej wiem od youtuberów gdzie mogę coś ciekawego znaleść. A jeżeli chodzi o kosmetyki to gdyby nie youtube nic bym o nich nie wiedziala i musiala uczyc sie uzywac ich latami! Ja uważam że jeżeli kogos to nie interesuje to niech nie ogląda 🙂 Dla mnie jest to fajna rozrywka 🙂 Czasy się zmieniają i teraz idolami może być każdy 🙂

  41. trochę analogiczna sytuacja względem „starszych” kolegów homoseksualistów, którzy za kilkadziesiąt „tap tap” pokazują prawię „fap fap”

  42. Fejm nie wziął się znikąd.
    Przyszły takie czasy ,że ludzi się ceni poprzez lajki. Hmm a czym jest to spowodowane? Łatwy przykład: blogerzy, youtuberzy dają konkurs „polub mój profil na fb, insta i kanał na youtube ,a może wygrasz konkurs”
    Młodzi ludzie się na nich wzorują poprzez takie rzeczy. Więc teraz wielka krytyka. Od kilku lat to już jest i jeśli osoby wywierający taki wypływ na młodzież nic z tym nie zrobią to bedzie tylko gorzej ;))

  43. Co dzień dowiaduje się o istnieniu jakiegoś niby mega sławnego Youtubera. Naprawdę nie mam pojęcia, kto im te liczniki nabija. Dziś poznaję littlemooonster96. I stwierdzam, że nie jest wcale taka najgorsza. 😉 Zważywszy, że jej odbiorcami są głównie nastolatki. I facet nie zrozumie babskiego gadania o kosmetykach. Kobiecie znów może się wydawać idiotyczne gadanie o grach. Mogłoby się wydawać, że dzisiejsze nastolatki są głupsze, interesują się bzdetami i mają pstro w głowie. Jednak to tylko pozory. Dorosłym zawsze się wydawało, że nastolatki są coraz głupsze. Wystarczy spojrzeć na gazety z lat 90. typu Bravo lub Bravo Girl. Poziom ich treści wcale nie był wyższy niż na dzisiejszych blogach i vblogach. Czy w przeciętnej gazecie znajdziemy lepsze treści? Nie sądzę. Kosmetyki, ubrania i porady typu jak powiedzieć mężowi o zdradzie. Ja szczerze podziwiam młode dziewczyny, które są na tyle odważne i przedsiębiorcze, że potrafią same na siebie zarabiać. Jeżeli nie robią nic złego, a tylko gadają i pokazują bzdety, to co komu do tego? Widać jest popyt na takie treści. 🙂

  44. Czuję się szczęśliwa w pewien sposób, że wcześniej tej gwiazdy nie znałam i dzisiaj pierwszy raz weszłam na jej kanał. Faktycznie jego zawartość jest żadna, przy niej blogerki urodowe to tytanki pracy z wiedzą godną doktoratu, bo przynajmniej mówią o czymś.

  45. Pierwszy raz tu trafiłam i nie mogłam pozostać bez echa!
    Na YouTubie mam kilka kanałów zasubskrybowanych, ale są one KONKRETNE. Nie mniej szlakiem kolejnych filmików trafiłam na tę oto dziewoję wspomnianą w tekście. Nie mam pojęcia kto to ogląda. Gdyby ona przekazywała prawdy o świecie z poziomu 17 latki to w porządku: zawsze to miły wątek do dyskusji, ale ona opowiada o tym co robiła w ciągu dnia! Czy ludzie upadli tak nisko, albo mają tak niskie poczucie własnej wartości, że wolą słuchać o czyimś dniu niż przeżyć własny? 🙁

  46. Za trzy miesiące kończę 21 lat i do tej pory nie sądziłam, że jestem stara… Ale chyba jestem, przynajmniej umysłowo, bo jak to czytałam, to robiłam coraz większe oczy. Choć chwilę temu sama byłam w gimnazjum/liceum „dzisiejsza młodzież” mnie przeraża. Bardzo. Nie rozumiem tych ludzi ani tego, co robią. Kurcze, ja nawet Instagrama ani Snapchata nie mam. Na Youtube’a zaglądam tylko jak chcę posłuchać muzyki i to takiej, której nie mam już pobranej lub na płytach. Z tych wymienionych youtuberów kojarzę ledwie kilku i to tylko ze słyszenia (tej „najbardziej znanej” oczywiście nie kojarzyłam w ogóle).
    Boję się, co będzie za te 10-15 lat, jak (teoretycznie) będę miała własne dzieci…

  47. Przejrzałam z ciekawości jej profil na yt. Wiecie co mnie najbardziej zdziwiło? Seria filmików z cyklu „listy i paczki od was”, gdzie dziewczyna zdaje relację z rzeczy, które dostała od fanów- masę słodyczy, kosmetyki, biżuteria, herbaty, ogólnie wielkie paczki z gadżetami. I wiecie co, nie piszę tego z zazdrości. Po prostu zawsze zdawałam sobie sprawę z tego, że są popularni videoblogerzy, ale nie zdawałam sobie sprawę, że mają oni dosłownie swoich fanów.

  48. Wypowiem się, jako ten „młodszy” przedstawiciel ludzkości. Mam 18 lat i wielu moich równolatków z najbliższego otoczenia „świruje” na punkcie „potworka” i tysiąca innych ludzi. Żyją YouTubem i nic poza tym… Szkoda mi ich. Śledzenie „fejmów” stało się ich hobby! Jak można oglądanie tępych filmików uważać za zainteresowanie? Co więcej: kilka z moich koleżanek śledzi wielu gamerów, ale jest jeden maleńki haczyk: same nigdy w nic nie grały i grać nie zamierzają… Pod wpływem różnych filmików zaczęły ubierać się inaczej i malować danymi kosmetykami, nie widząc nic złego w manipulacji, której padają ofiarą. Niepotrzebnie wydają pieniądze swoich rodziców, tylko po to, by być „oryginalnym”… Szkoda, że nie dostrzegają tego, iż przez taką „oryginalność” stają się tylko jednostką w tłumie identyczności. Teraz już z nikim nie da się normalnie porozmawiać, każdy cytuje youtuberów, rozmawia tylko o nich… Zamierają zainteresowania, a wierzcie mi, że bez porządnego hobby można zwariować!

  49. Czuje się dość oburzona czytając te słowa.
    Tak, mam 14 lat… i wszyscy uważają, że taka ha nie ma nic do gadania. Osobiście sądzę jednak inaczej.
    Nie wiem jaką osoba czujesz się publicznie obrażając niejaką „littlemooonster96”,
    Więc pytanie do ciebie: kim ty jesteś?
    Sama nie lubię angeliki, ale z tego powodu nie będę nastawiać innych i całego świata przeciwko niej. Dlaczego pozwalamy na taki brak szacunku do drugiej osoby?
    Czy osoba pisząca ten artykuł kiedy kolwiek użyła mózgu? Czy wie co to znaczy szacunek? Człowieczeństwo? Wolność słowa? Ja mam 14 i wiem, osoba która tov napisala, nie tylko obraziła angelike ale i samego siebie, jak osoba mająca ok 25 może być tak okrutna..
    Czytając ten artykuł miałam łzy w oczach bo każdy cholerny człowiek zasługuje na szacunek. Osobo pisząca! Wsyd mi za ciebie, że śmiesz promować nienawiść ;(

  50. Ukradłeś mi notkę, a dokładniej temat na notkę, ale wybaczam, bo zgadzam się z każdym słowem w niej zawartym. Little monster to niesamowite zjawisko. Ja pierwszy raz usłyszałam o niej na zakupach, w centrum handlowym. Organizowane było spotkanie z youtuberami… Nie zorientowałabym się zupełnie, gdyby mama nie zaczęła mnie dopytywać „gdzie ta wycieczka szkolna stoi? Dokad ta kolejka?” Okazało się, że to nie wycieczka tylko fani … główną gwiazda był potworek. Wytłumaczyłam mamie o co chodzi w tym tłumie, a ona do mnie „a co ta dziewczyna robi?”… To było najtrudniejsze pytanie od mojej mamy :p
    Btw.Ona promuje coca colę … Świat oszalał.

  51. Niektórzy lubią oglądać o grach inni o modzie a np. taka sb ja lubie oglądac Angelikę za to co nagrywa, testy kosmetyków itp. To jest moja ulubiona youtuberka i tak zostanie. Nawet nie mgł ułożyć spokojnie słów na ten temat -,-

  52. Całkowicie się zgadzam, teraz modne jest bycie znanym z niczego, traktowanie takich osób na poważnie nie jest normalne, ale nie ważne jakie treści promujesz i czy są wartościowe tylko to ile uzbierasz like’ów

  53. Trafiłam tu przypadkiem z fb. Chyba jestem już stara, bo nie miałam pojęcia kto to jest Littlemonster96 :d
    Obejrzałam kilka filmikow na yt.. No, jestem w szoku. Szesciominutowy film przedstawiajacy drogę do sklepu z pączkami i 10tys odsłon? Boże, masz rację, świat głupieje i to w zastraszającym tempie… 😳 jaka przyjemność idzie za oglądaniem takich g***en?

  54. Też mnie bardzo nurtowała popularność tych wszystkich wspaniałych nic nie robiącyh youtuberów. Teraz juz chociaz wiem , że po prostu jestem dziewiętnastoletnim zacofanym dziadem, i po prostu nie nadążam. Kurde szkoda, dobrze by było być fajnym… 🙁

  55. Amerykanizacja w czystej formie! Nie bez przypadku „popularne dzieciaki” w amerykańskich college’ach nie grzeszyły IQ. Powoli dociera do nas wszystko z Zachodu.

  56. Propsy za wypowiedz
    Rzadko kto porusza ten temat, bo kazdego ciagnie do fejmu
    Najlepsze jest to, ze osoby ktore uzyskaly rzekomy fejm, czuja sie jakby byly ponad istoty ludzkie:)Niektórym trudno zrozumiec, ze wszyscy jestesmy równi i niewazne co założą, ilu osobom spodoba sie ich outfit, powinni otaczac druga osobę takim samym szacunkiem, jakim my ich darzymy…Btw nawet te osoby, które deklarują, ze nie obchodzą ich lajki, pewnie w głebi duszy po dodaniu zdj modlą sie o jak najwiecej kliknięc.
    Twój artykul dał mi temat do kminy-kto sprawił, ze w tych czasach jest taki hype na fejm…
    kiedys byl facebook, potem ask, yt, teraz snapchat i instagram

  57. Ja uważam, że określenie ‚dzisiejsza młodzież’ nie jest trafne. Osobiscie poczulam sie urazona. Jestem z malej miejscowosci nigdy nie zrobilam i nie mam zamiaru robic nic dla ‚fejmu’. Poza tym nawet w tak malej miejscowosci w ktorej mieszkam sa mlodzi ludzie ktorzy pomagaja starszym. Moze zwrocicie uwage na to ile osob faktycznie robi cos ze swoim zyciem, bo to jest wiekszosc o ktorej lepiej mowic niz tylko najezdzac na minusy. Bo moze ‚niby dorosli’ sa swieci? Tylko pieniadze im w glowie. Pozdrawiam

  58. W pełni się zgadzam… pokolenie tzw. X,Y to sztandarowi przedstawiciele homo musztardus, gdzie ich IQ niestety trzyma poziom wcześniej wymienionej musztardy. Najciekawsze jest to, że owy „fame” pragną zdobyć od zaraz, bez pracy… on się po prostu należy.

    W tych czasach, nie ma nigdzie żadnej gałęzi edukacji, która uczy ciężkiej pracy, samodyscypliny, zaangażowania i automotywacji. Dzieciaki, myślą, że jak nagrają głupotę, czy film o zabijaniu komara to zaraz spłynie na nie milion dolców przez Youtube 🙂

    Znam takich co to są nikim, a już koszulkami ze swoim logo handlują…

  59. Najpopularniejsza youtuberka?Ta idiotka nie dorasta do pięt innym znanym osobom,zresztą czy osobe nagrywającą odcinki co 1 tydz,który trwa 10 min można nazwać youtuberem?

  60. Zgadzam się w stu procentach z tym wpisem.Mimo,że mam 15 lat i jestem wpychana do tego samego worka z wszystkimi gimnazjalistami tak samo uważam,że to podążanie za fejmem jest bezsensowne.Choć szkoda mi „potworka” po tym wpisie to jest ona najlepszym przykładem nic nie wnoszącego do internetu „fejmu”.

  61. Język którym sie posługujesz sprawia ze wydajesz sie byc osoba inteligentą ale twoje spostrzeżenia sa błędne. Przynajmniej w moim odczuciu. Dziewczyna cieżko pracuje, poświęca wolny czas na nagrywanie, montowanie filmow. A na takich blogach pisze sie o niej w sposób niepochlebny, bo jej praca spotyka się z dużym odzewem ze strony, juz okej, 12-letnich dziewczynek. Tak jak napisałeś w swojej wypiwiedzi, wystarczy miec „fejm” ale czy to jest tak, ze z fejmem się rodzimy? Wydawało mi się, ze na popularność trzeba sobie zapracować…

  62. Wreszcie ktoś ruszył ten temat. Jestem przerażona czasami, w których żyję i już myślałam, że tylko dla mnie wielbienie kogoś za nic jest czymś nienaturalnym. Śmieszy mnie postawa wszystkich, którzy bronią tą Angelikę, Kim, czy chociażby Kylie. Wciąż nie jestem w stanie zrozumieć ich fenomenu. Ludzie ekscytują się chyba tylko tym, że mają pieniądze. I zawsze śmieszy mnie komentarze typu „jesteś tylko zazdrosna, chciałabyś być na jej miejscu”, „chciałabyś być tak piękna jak ona”. Nie. Czy większość społeczeństwa naprawdę nie widzi, że ta niezgadzająca się z nimi mniejszość nie pochwala zachowania celebrytów dlatego, że coś z nimi jest nie tak? Nakładanie kilku kilogramów kosmetyków, jakieś nagie pozowanie do zdjęć i robienie z siebie za przeproszeniem największego na świecie debila jest jak najbardziej normalne i godne naśladowania? Hura, niech żyje dwudziesty pierwszy wiek! Wystarczy sobie przypomnieć, jak stała się sławna Kim Kardashian 🙂

  63. Ten post niby taki mądry…. Ale jednak coś mi tu nie pasuje. Na przykład to, ze facet wypowiada sie o Littlemooonster, którą ja będąc dziewczyną bardzo lubię. I rozumiem że prawie 30 facet może nie lubić słuchać o kosmetykach i ciuchach, ale skądś Angelika jednak tych followersow ma, a go dlatego, ze wielu osobom sie to podoba. MŁODYM ludziom sie to podoba, to o co ten ból dupy? Dla ciebie to zidiocenie, a dla nas ma to wartość.

  64. Autorze, pora nam chyba umierać, bo ja mam „aż” 23 lata i też nie rozumiem fenomenu tych dziewcząt 😉 Dziwi mnie, że np. taka Paulina Lis (Lisie Piekło) czy cudowne dziewczyny z kanału „Szparagi” nie mają aż takiego wsparcia(?)/oglądalności, bowiem one pokazują, w którą stronę powinien YT iść. Z drugiej strony staram się nie dziwić tym nastoletnim fankom vlogerek pokroju opisywanej tu LittleMonster, bo zapewne większość z nas w młodości przeżywało zafascynowanie modnymi (nie rzadko drogimi) rzeczami, takie niestety są te ‚gówniarskie’ lata – posiadasz=jesteś fajny (aczkolwiek kilka lat temu to posiadanie nie wiązało się z horrendalnymi kosztami, tak jak to jest teraz – patrzę na vloga LM96).

    Masz dużo racji w tym, że wystarczy być i mieć, a nie cokolwiek sobą reprezentować, aby być sławnym, ale to nie tylko problem internetu, ale też „dorosłych celebrytów” – chociażby p. Siwiec.

    PS. Przypadkowo tu natrafiłem, wcześniej widziałem Cię wyłącznie w jakiś migawkach ze ‚ścianek’, gdy robiłeś wywiady; mądrze i fajnie piszesz, nie tylko w tym temacie. Dobrze, że są młodzi-zdolni wśród dziennikarzy showbiznesowych, jak Ty, czy Basia Pasek 😉 Pozdrawiam!

  65. Littlemooonster96 nie jest najpopularniejszą polską youtuberką. Są dziewczyny które mają więcej subskrypcji np Madzia (Magdalena Maria Monika) 747 013 subów a Little…………… 358 648 subów to chyba jest różnica 🙂

  66. Uważam, że ten artykuł to jeden wielki szajs. Takie po prostu mamy już czasy, nie każdy musi za tym wszystkim nadążać, nie wiem czemu tak bardzo Ci to przeszkadza. Niech sobie lajkują, i tak dalej, niech się cieszą tym swoim „fejmem”, myślę że nikomu tym krzywdy nie robią. Tak bardzo chcesz coś wnieść, to nagraj jakiś utwór, albo stwórz coś innego, bo takie narzekanie nie ma zbyt wielkiej wartości.

  67. W 99% się zgadzam, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest dobre. Niestety przez większość, która cały dzień siedzi i ogląda YouTube, nie uczy się, poziom w szkołach jest coraz niższy i niższy.

  68. Zastanawia mnie tylko po co to napisałeś ? W tych czasach równie modne jest to co ty napisałeś czyli wyśmiewanie sie z innych, zeby podbić swoją „popularność” , niech sobie robi to co lubi. Właśnie to jest w Polakach najgorsze, nie potrafią obejść szerokim łukiem tego co ich nie interesuje, tylko robią z tego sensacje. Nie, nie jestem jej fanką, nie śledze jej życia bo właśnie mnie to nie obchodzi i wam też to serdecznie polecam. Każdy niech sobie żyje tak jak jemu się podoba. Równie serdecznie polecam zacząć żyć własnym życiem bo mamy je tylko jedno i szkoda było by je stracić na pisaniu artykułów osobach których nie lubimy. Chciałabym również napomknąć o tym, że tym wpisem poszerzyłeś jej popularność, każdy kto nie wie kim jest wpisuje w wyszukiwarke i ogląda choć kawałek filmu przez co nabija im wyświetlenia.

  69. Znalazł się specjalista co dupa cie boli może i robię z sb czasami debila ale przynajmniej kasę maję i nie musi ich państwo utrzymywać tak jak pijaków z pod sklepu a tak wo gule to piszesz bloga to też chcesz byc popularny żeby cie ludzie czytali co za bzdury wypisujesz .
    youtuberzy fajna sprawa i wgl wiadomo są fani co przeginają na tym punkcie ale takie dziecko typowe w Polsce nie ma rozsądku za grosz to tyle
    Dziękuje

  70. Nie rozumiem, totalnie tego nie rozumiem. Na kanale tej dziewczyny jest o wszystkim i niczym, co mnie akurat nie dziwi, bo chce to sobie niech nagrywa. Niech nagrywa jak film ogląda, śpi, je, cokolwiek. Ale czy ktoś jest w stanie mi wytłumaczyć dlaczego tak wiele osób to ogląda? Czy na prawdę wyznania okołodwudziesto/nasto(?) latki są aż tak interesujące? Cóż, to znaczy że albo dziewczyna umie się świetnie „sprzedać” (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) albo mamy coraz głupsze społeczeństwo. „Gdzie tkwi sekret, jaką informację wytwarza ta dziewczynka, że przyciąga aż tylu widzów?” – na to pytanie chyba nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, w końcu nie ona jedna ma taki „bogaty w przydatne informacje kanał”, a akurat jej się udało!
    W końcu bestsellery to też nie zawsze najbardziej wartościowe książki.

  71. Zgadzam się i ja. Dziwi mnie, że dziewczyna ma blisko pół miliona widzów. Sprawdziłam kanały, które uważam za najlepsze wśród tych, które obserwuję – nie przekraczają 150 tys., większość to ok. 100 tys. subskrypcji… a przynajmniej ci ludzie mają świeże spojrzenie na świat… tylko mało kto chce ich słuchać.

  72. Wszyscy piszecie, że ta „dzisiejsza młodzież” jest taka i taka, ale pomyślcie, że tą młodzieżą jest połowa z was, a sami ją krytykujecie….(podajecie swój wiek w komentarzach i wszyscy to widzą…) więc pomyślcie, że chyba nie cała młodzież jest taka jak mówicie.

  73. Helⅼo, this wᥱekend is fastidious in favor of
    me, for the reason that this time i am reading this great informative
    articlе here at my residence.

  74. Świetny wpis! Ròwnież nie nadążam i smutno mi trochę bo sławnymi osobami zostają ludzie którzy nikogo sobą nie reprezentują niestety. To naprawdę przykre. Ale głupota ludzka nie zna granic.

  75. 10/10 za ten artykuł! Przykro patrzeć ze dziś ktoś taki zostaje gwiazda. Kiedyś to trzeba było coś osiągnąć i wypracować sobie sukces np. piosenką, filmem itp. A tutaj? Co jest sukcesem? Polski show-biznes niestety ale osiąga z roku na rok coraz niższy poziom… I to jest właśnie przykre

  76. to nie jest tylko nowe pokolenie. Ktos jest nimi zainteresowany. Kto ich zaprasza do programow jak „pytanie na snadanie” czy innych eventow… Ci ludzie maja cos w sobie, umieli uzyskac tysiace followersow..ale jak? Telewizja najwiekszy strument rozprzestrzeniania roznych idealow, co robi? Nie stawia w centrum uwagi kultury, ludzi naprawde z talentem, nie mysli o tym zeby wpoic wszystkim ze to nie slawa mowic w co sie ubierasz do szkoly lub co dostalas (dostales) na urodziny. Telewizja wykorzystuje nasza niewiedze i nasza powierzchownosc. I dzieki niej ci ludzie staja sie jeszcze bardziej popularniejsi stanowiac ze ich najlepszy piosenkarz to justin bieber.

  77. Masz całkowitą rację. Mam 18 lat i kompletnie nie orientuję się w świecie youtuberów bo po prostu nie chce. Rozumiem jeśli oni coś sobą prezentują i przekazują w tych filmikach coś naprawdę interesującego, ale kolorowanie?
    Moje liceum połączone jest z gimnazjum. To jak te dzieci się zachowują wywołują u mnie totalną załamkę. Tym bardziej że niedługo nadejdzie ich czas nadejścia w dorosłość i cieszyłabym się gdyby życie kopnęło ich w dupę i czegoś się nauczyli, ale nie jestem naiwna. Znam sporo ich starszych odpowiedników i oni po prostu balują za kasę rodziców. Co tu dużo mówić co po niektórym ledwo udało się prześliznąć przez liceum. Najśmieszniejsze jest to że oni sądzą że chciałabym być na ich miejscu.

  78. Jak dla mnie bardzo ciekawy artykuł. Mamy już ten XX wiek, jak Pan napisał, pojawiło się pokolenie fejmów. Jest to smutne, ale trzeba szukać szczęścia w nieszczęściu. Większość dzisiejszej młodzieży to takie „ameby”, chociaż zdarzają się także te inteligentne jednostki. Jest ich coraz mniej, ale jednak są. Pamiętajmy o tym.

  79. LittleMooonster96 – kim ona jest?! Blogerką? Bo chyba każdy potrafi ubrać się jak 3/4 polskiej mlodziezy. Czarne spodnie, biała koszulka – to ma być moda? Chyba jakaś kpina. LittleMonster96 to dziecko, które kompletnie nie wie na czym polega przekazywanie trendów modowych publiczności. Musiałam obejrzeć jej Instagrama z czystej ciekawości, zobaczyć na czym polega jej „sława”. Ujrzałam zdjęcie, które jest totalną porażką i chyba ona sama powinna zobaczyć, że wygląda jak dziewczyna ze wsi, która chce za pieniążki rodziców się wybić. Zdjęcie z Galerii Krakowskiej: spodnie dżinsowe, które na szybko przed chyba obcinała, widać, ze nożyczki nie dały rady na złączeniu. Szpilki? Uciekają jej na prawo i lewo. No i jeszcze soczysty kąsek milionów dziewczyn top z odkrytymi ramionami. BRAWO ZA POMYSŁ! Prezentuje się już samą postawą, wygląda jakby stała tam za karę. To ma być osoba, która ma zdobywać „sławę”? No nie róbmy sobie jaj.

  80. Ja też się boję, że już jestem za stara, a w przyszłym miesiącu kończę dopiero 19 lat… Strasznie irytuje mnie ta moda na jakichś „youtuberów”. Sama śledzę kilka pozycji, ale żadna z nich nie jest jakaś popularna i przede wszystkim nie zajmuje się niczym tylko zbijaniem „fejmu”. Oglądam Weronikę Truszczyńską ze względu na jej pokazywanie życia w Chinach, Pawła Opydo – za jego polonistyczne zagwozdki i analizy książek i ostatnio obejrzałam Vroobelka, bo porusza całkiem ciekawe tematy i po trzech minutach filmiku pozostaję z pewnymi refleksjami. To tyle i jakoś więcej nie potrzebuję. Nie obchodzi mnie kto ma co w swojej szafie, jakiemu youtuberowi podobają się takie a nie inne dziewczyny itp. itd. Raz weszłam na filmik tej littlemoonster (czy jak to się pisze) bo wyświetlił mi się w proponowanych. Nie wytrzymałam i wyłączyłam, tam nie ma nic interesującego i godnego przekazania. Amen.

  81. Eh.. wiem jak jest, mam 16 lat i idę do liceum a moi rówieśnicy są tacy jak w artykule powyżej, wszystko jest takie na pokaz.. ale nie wszyscy na szczęscie tacy są 🙂

  82. W pełni się zgadzam z tym artykułem. Dzisiejsza młodzież to tak naprawdę Omegi, które chcą się dostać do bandy Alf, aby zbierać najlepsze kąski. Idą po trupach nie grzesząc przy tym inteligencją. Sama mam 16 lat, a nie mam bladego pojęcia kim ona jest i po co oni zakrywają sobie połowę twarzy jak robią zdjęcia, ale miejcie nadzieje. Mimo, że to matka głupich. To nie zaszkodzi jeszcze wierzyć w to pokolenie.

  83. Niestety to co się obecnie dzieje, jest przerażające, z jednej strony widzimy dzieciaki które próbują zaistnieć w sieci, z drugiej spotykamy je na ulicy, nagle okazuje się, że te dzieci są głośne, prymitywne, i głupie. Robią dużo hałasu, zamieszania, starają się zaistnieć prowokacjami, dziwnym zachowaniem, próbują uchodzić za panów życia. Cały czas zastanawia mnie jak można robić taki jazgot i nie mieć nic do powiedzenia. Dodatkowo dzieci te wyglądają jak wszyscy i czują się przez to wyjątkowo. Autorytetami są blogerzy, którzy tak jak oni, robią zamęt, hałas, i nic poza tym. Jest to niezwykle smutne zjawisko, miejmy nadzieję, że reszta młodego pokolenia jest mądrzejsza, w nich nasza nadzieja.

  84. oj dzieci,dzieci poczytajcie PRUSA,SIENKKIEWICZA,nauczcie się wiersza ASNYKA… Technika to dobro ludzkości i jej przekleństwo. Szkoda oczu na te wszystkie jutuby i fejsbuki, na te lajki,fejmy hejty i całą resztę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here