8 cech dobrego menadżera gwiazd

2

Jest teraz taki czas, że wielu osobom wydaje się, że menadżerem gwiazdy, początkującej czy już mocno dorobionej, może być absolutnie każdy. Fakt, w przypadku zawodów ukierunkowanych na show-biznes ciężko wymagać konkretnego wykształcenia. Niestety, przeświadczenie to pokutuje na naszym rodzimym podwórku tym, że wiele jest przypadków, nieporozumień i skopanych karier. Z uwagi na to, że moją najpiękniejszą cechą charakteru jest chęć niesienia pomocy innym, przygotowałem krótką rozpiskę, która powinna znaleźć się na lodówce każdego aspirującego salonowego agenta. Zatem: dobry menadżer…

Nie dyma na hajs swoich podopiecznych. Małgorzata Herde, anyone??? Obrzydliwym zwyczajem jest, że menago pod stołem zbiera sobie na kupkę trochę więcej banknotów niż było to wcześniej ustalone. Misie, nie robimy tak. Z tego co się orientuję to nie mamy na rynku zbyt wielu niewidomych celebrytów, więc prędzej czy później, ale zorientują się, że, jak mawia klasyk, hajs się nie zgadza.

wprost_herde

Odbiera telefon. Ech, to czasami może być nawet cięższe niż finansowa wstrzemięźliwość. Dostępność to w tej branży podstawa, bo liczy się każda minuta. Dzwonić może przecież nie tylko dziennikarz, ale jakiś miły pan, który chce zaproponować fajną kampanię za ładny pieniążek. Nie odbierzesz, trudno, odbierze koleżanka zajmującą się inną gwiazdą. I teraz odkrycie na miarę Nobla – kochani, istnieją też sms-y i, znowu wow, można na nie odpisywać!

adele

Potrafi wszystkich zadowolić. Sztuka żonglerki niusami o swoich podopiecznych to naprawdę wyższa szkoła jazda i level pro. Dużych wydawnictw jest na rynku kilka, każdy z nich wypuszcza na rynek rozmaite tytuły i wypadałoby z każdym z nich żyć dobrze. A jak wiadomo, sympatię zaskarbia się tzw. exclusive’ami, żeby potem można było krzyczeć „Tylko u nas, konkurencja fuck off!”. Monogamia nie jest jednak wskazana. Zrób tak, żeby każdemu dać po trochu. Dawanie jest super.

castiel-and-this-is-what-you-give-me

Doskonale szafuje zwrotem „nie komentuję”. Niektórzy agenci nie potrafią powiedzieć więcej. A to przecież taka magiczna fraza! Nie wolno się nią ciągle zasłaniać, ale czasami może ona wyrazić więcej niż 1000 słów. Bo tak na chłopski rozum, w opcji np. „Czy Pana klientka jest w ciąży?” x „Nie komentuję” naprawdę są jakieś niewiadome? 😉

nocomment

Nie obraża się. Focha strzelić może gwiazda, Ty nie bardzo. Jedziemy na jednym wózku i jak my się obrazimy to już nie będzie wesoło.

74510505cf688746871484c29b5d4f67

Opanował sztukę pisania. Menadżer to trochę PR-owiec, piszący dużo komunikatów prasowych i innych ważnych dla świata informacji, więc wypadałoby robić to w sposób prosty i lekki oraz, co może być szokujące, bez błędów. Trochę też pani od języka polskiego, która w pośpiechu poprawi co trzeba, gdy gwiazda strzeli byka na swoim Facebooku czy Instagramie, bo gramatycznych nazioli w sieci nie brakuje.

cat

Ubiera się gorzej od gwiazdy. No sorry, nie ma zmiłuj. Jak widzę czasami te odpierdolone od stóp do głów odlotowe agentki, a obok nich skulone celebrytki to tak sobie myślę, że jednak coś jest nie halo. Niestety dziubki, w większości wypadków musicie być trochę wycierusami, kopciuszkiem bez pantofelka, brzydszą siostrą, Michelle w Destiny’s Child i tak dalej. Pamiętajcie – ładnie, ale nie lepiej. Nigdy w życiu, never.

beyonce

Nie ma zapędów na celebrytę. Maja Sablewska jest tylko jedna, nieprędko uda się to kolejnym aspirującym nianiom. Bycie menadżerem to życie w cieniu, nie pomoże wbijanie się do fot, pozowanie na ściance czy inne bajery. A jeśli koniecznie chcesz być gwiazdą to zatrudnij własną menadżerkę, pokaż cycka czy coś i Pudelek będzie grany.

tumblr_lu5z5k6Ae91r0ufaco1_400

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here