Co się wydarzy po porodzie Anny Lewandowskiej w polskim internecie?

lewa

Co się stanie po długo wyczekiwanym porodzie Anny Lewandowskiej, gdy wieść o tym, że dziecko jej i Roberta jest już na świecie? INTERNET OKURWIEJE. Planety ustawią się w jednej linii, ludzie wstaną od biurek i zaczną klaskać, cyganie przestaną na chwilę grać w tramwajach, a Ziobro ułaskawi Tuska. Szał na punkcie ciąży Lewandowskiej sięgnął już zenitu i dziennikarze oszaleli do tego stopnia, że do rangi alarmu porodowego urasta już nawet zejście Roberta z treningu 10 minut przed czasem. Co przecież może oznaczać tylko jedno: Anka się pruje, trzeba jechać! Niestety, rzeczywistość okazała się smutniejsza od nagłówka i Lewego prawdopodobnie przycisnęło i musiał iść tam, gdzie nawet król chodzi piechotą. Choć ciężko w to uwierzyć, to dopiero początek. Co nas tak naprawdę czeka?! Pochylając się nad jajkami w majonezie, spisałem proroctwo.

  1. Nagłówek „Anna Lewandowska urodziła” we wszystkich możliwych konfiguracjach. „Urodziła, wydała na świat, powiła, sfaulowała”. Żółty pasek na TVN24 i ogłoszenie tej nowiny podczas każdego możliwego programu na żywo. Jeśli dziecko przyjdzie na świat np. w trakcie emisji „Na Wspólnej”, scenarzysta serialu zadbał już o nagranie odpowiedniej scenki i informację ogłosi Roman.
  2. Gwiezdne wojny w redakcjach. W moim WP dojdzie do rękoczynów, bo o pierwszeństwo do publikacji tej wiadomości będą bić się działy: Sport, Gwiazdy i Kobieta. Chyba że narodziny ogłosi prezydent Duda, to przechwycą to Newsy, co nie jest wcale wykluczone. Według Jastrząbpost w chwili porodu Ania będzie miała na sobie szpilki Kazar, a dumny Robert popijał Martini. Pudelek w swoim stylu oskarży Anię, że zrobiła to dla pieniędzy. A tak naprawdę moi drodzy, ten nius jest już absolutnie wszędzie napisany i tylko czeka na publikację, na ten jeden klik.
  3. „Gwiazdy gratulują Lewandowskim!”. Pogratuluje absolutnie każdy i tutaj mała rada dla wszystkich celebrytek, o których show-biznes zdążył już zapomnieć – poród Lewandowskiej to doskonała okazja, żeby o sobie przypomnieć i trafić do zbiorczej galerii, więc pamiętajcie o emocjonalnej reakcji. Jeśli byłyście kiedyś w domu Ani i Roberta i zdążyłyście już to zdradzić mediom, będziecie na samym początku tych zestawień.
  4. „Pierwsze słowa szczęśliwego ojca!”. Nawet jeśli to miałaby być jebana emotka na Instagramie, będzie z tego odrębny nius.
  5. Ania Lewandowska o porodzie. Skoro ojciec, to i matka. Ania na pewno podziękuje za wsparcie i gratulacje, poinformuje, że ona i dziecko czują się dobrze i prosi wszystkich o uszanowanie prywatności.
  6. Oddzielny news z reakcji Ewy Chodakowskiej. Co na poród Ani powie jej największa rywalka? Po cichu liczę, że Ewa wyśle list z gratulacjami z załączonym DVD ze „Skalpelem” i dres Adidasa. Jak szaleć, to szaleć.
  7. Galerie pt. „Tak w ciąży wyglądała Lewandowska”. Narodziny dziecięcia nie oznaczają, że nie można jeszcze wydymać trochę klików z samej ciąży. Przeżyjmy to jeszcze raz i prześledźmy ciążowe stylizacje Ani. Lepsze niż Kim Kardashian?
  8. PIERWSZE ZDJĘCIE DZIECKA LEWANDOWSKICH. No, jak to pierdolnie, to mam nadzieję, że będę w schronie. Osobom będąc w grupie ryzyka przedzawałowego proponuję to samo.
  9. Pierwsze zdjęcie Ani Lewandowskiej po porodzie. Choćby było widać jej tylko szyję, trafi na jedynkę absolutnie wszędzie. Koniecznie z pytaniem: Jak wygląda? Schudła? Zdążyła zrzucić pociążowe kilogramy w 13 minut po porodzie? W końcu to Ania Lewandowska, niczego innego nie oczekuję. Bonus: „Anna Lewandowska po porodzie je zupę z kasztanów. Oburzone fanki: I Ty karmisz?!”.
  10. „Znamy imię dziecka Lewandowskich!”.  Wypada mieć nadzieję, że Ania i Robert nie oglądali w dzieciństwie reality-show Michała Wiśniewskiego. No i oby też to imię, broń Boże, nie było niemieckie, bo to będzie totalny afront i przyczynek masowych samobójstw w polskich domach. Wyobraźcie sobie: Heidi Hanna Lewandowska albo Jörg Henryk Lewandowski. Ma być Kasia, Basia, Zuzia, a najlepiej Jarosław – nawet jak będzie dziewczynka.

I wyobraźcie sobie, że to wszystko wydarzy się w ciągu zaledwie 3 dni od porodu. Zwariujemy wszyscy.

22 Comments on “Co się wydarzy po porodzie Anny Lewandowskiej w polskim internecie?

  1. Wiesz co? Jednak nie każdy ekscytuje się tak Lewandowską jak Ty i portale babsko-celebryckie. Są jeszcze w Polsce ludzie zainteresowani własnym życiem i sprawami istotniejszymi od Lewandowskich. Sam niepotrzebnie się nakręcasz, a przecież do najgłupszych chyba nie należysz.

  2. O kurwa xd nie wiedziałem, że Anka jest w ciąży. Chyba powinienem się zabić 🙁

  3. Uśmiałam się czytając! Jesteś świetny! Najgorsze jest to, ze tak rzeczywiście będzie,:)

  4. No po prostu najlepszy post jaki ostatnio czytałam 😂😂😂😂”Jak to pierdolnie…”

  5. Zajebisty post! Myślałem, że się udławię ze śmiechu. A Joerg Henryk brzmi świetnie!

  6. Spójrz pseudodziennikarzyno jaki poziom opisywania kogoś, krytykowania sam używasz a później się czepiaj innych jeżeli się komuś nie podobają​ manifesty odmieńców. Wykorzystujesz słaby, stronniczy, portal w którym pracujesz do własnych celów czym sam prowokujesz nastroje antagonistyczne z powodu swoich manifestacji dotyczących odmienności twojej i twoich ziomow odmieńców. Sam obrażasz w beznadziejnym tekście uczucia wierzących czy osób publicznych a lecisz na skarge do pracodawcy dziewczyny, która uraziła wasze chore ego. Nie manifestujcie się tym co robicie i z kim skoro nie leży to u podstaw normalnego współżycia to nie będą po was jechać.

    • Dziękuję, że znalazłeś czas, aby wejść na mojego bloga i pozostawić po sobie ten jakże treściwy komentarz. Pozdrowię ziomów-odmieńców 😉

  7. Skoro w mediach pokrewnych twojemu portalowi jest masa odmieńców to nie dziwne, że jakość informacji jest równie wypaczona ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *