Na Balmain bydło, a na Kenzo… Niektórzy nieźle się upocili [FOTO]

14

Niby salony, niby bogactwo i wszystko Gucci, ale są takie momenty w medialnym kalendarzu imprez, że salonowi krezusi przenoszą się mentalnie do Radomia i wyrywają sobie z rąk kiecki i buty, jak ta baba od trzech cytryn. Dantejskie sceny możemy oglądać zazwyczaj przy okazji VIP-owskich premier kolaboracji H&M i wielkich domów mody. Rok temu szalone celebrytki przeszły same siebie podczas przedsprzedaży kolekcji H&M x Balmain, o czym radośnie donosiłem na blogu. Wstydu narobili sobie wtedy wszyscy i można się było spodziewać, że podczas kolejnego spędu organizatorzy dołożą wszelkich starań by jednak spragnionych światowej mody bywalców nieco ujarzmić.

Premierze współpracy H&M z Kenzo towarzyszą mniejsze emocje, co nie oznacza mniejszego zainteresowania. Ekskluzywna przedsprzedaż najnowszej kolekcji odbyła się w Pałacu Kultury i Nauki, a przestrzeń zaaranżowano wprost cudownie. No, pachniało pieniądzem od wejścia! W oczekiwaniu na otwarcie bram do nieba tj. sali z ubraniami, towarzyszyły występy muzyczne oraz fikuśne poczęstunki. Furorę robił automat do robienia gifów, z którego każdy, kto choć trochę ceni sobie robienie fejmu na Instagramie, skorzystał z uśmiechem na twarzy.

jemerced bbMca6F

Dobra, nie ma co zwlekać, przejdźmy do sedna. W tym roku nie było spektakularnej napierdalanki. Oczywiście, krok ku komnacie tajemnic był nieco szybszy niż zwykle, decyzji czy kupić dżinsy w panterkę za trzy stówy również nie towarzyszyły wielkie dylematy, ale nikt nie prał się po mordach i nie wyrywał sobie dizajnerskich skarpetek z gardeł. Smutek wielki mi te VIP-y uczyniły, bo liczyłem na krew, pot i łzy. Z tego zestawu ostał się jedynie pot, szczególnie widoczny na czole pewnego aspirującego celebryty-reportera, który planuje chyba otworzyć własny butik Kenzo, bo biedny tyle na siebie wziął tych rzeczy, że upocił się niemiłosiernie. Podziwiam upór i szanuję, podobnie jak wchodzenie na ściankę i pozowanie do zdjęć, których potem nikt nie kupi. Ale i tak jest bosko, a może ten upór sprawi, że nasz bohater wróci na języki. W mniej obleganych zakątkach kwitł nieśmiało handel „z drugiej ręki”, ale ja w Polakach ten zmysł do biznesu cenię.

Jakoś jednak trzeba było wszystkim pokazać, że trochę hajsu przy kasie się na fatałaszki wydało, więc społecznościówki zalały zdjęcia z imponującymi wystawkami toreb. Niech wiedzą, że nas stać! Mnie póki co nie, więc jedyne co mogę wam zaproponować to fotki toreb z ich prawowitymi właścicielami. Enjoy!

6 29 26 57 12 10 8 111 28 2 4 3 24 17 18 14 16 15 22 23 20

14 KOMENTARZE

  1. Fajnie masz że tak sobie popstrykasz fotki, podjesz te ciekawe truskaweczki a i jeszcze z ciekawymi ludźmi pogadasz – wielkie zazdro 😉 zawsze jak czytam Twoje recenzje z jakiś wypadów to czuję się jakbym tam była, no i zdjęcia:) jeszcze raz zazdro ;p
    PS jak się nazywa ta Pani co „robi loda” na gifie?

  2. Ja również czuje się jakbym tam była, tak fajnie to przedstawiłeś.
    I to bez ścisku. No może poczęstunek mam trochę skromniejszy ale torba, która mi się podoba jest dostępna online, wiec nie ma tego złego.
    Pozdrawiam 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here