Jazda z Dodą 50 metrów nad ziemią & wywiad – kulisy [wideo + foto]

11

 

Na stronie fakt24.pl ukazała się w końcu pierwsza część wywiadu z Doda, który zrobiliśmy z okazji jej 32. urodzin i 15-lecia kariery, które obchodzi w tym roku. Materiał można obejrzeć TUTAJ. Jak możecie się domyślać, gwiazda nie byłaby sobą, gdyby na tę okazję nie wymyśliła czegoś spektakularnego. Kiedy umawialiśmy się na rozmowę, rzuciła – jak wówczas mi się wydawało – żartem: „Zróbmy to na Narodowym, zjedziemy z dachu i będzie super!”. Szybko okazało się, że Doda wcale nie żartuje i naprawdę chce zjechać kolejką tyrolską kilkadziesiąt metrów nad ziemią. Życie stanęło przed mi oczami, bo lęk wysokości w moim przypadku to spore niedopowiedzenie. Ja wieszam pranie na balkonie na czwartym piętrze tak, że jedną nogą jestem w pokoju!!!

Stwierdziłem jednak, że jeśli ktoś jest mnie w stanie namówić na takie wariactwo to tylko miss Rabczewska. Ekipa pracująca przy kolejce tyrolskiej na PGE Narodowym była mocno rozentuzjazmowana naszym pomysłem i dołożyła wszelkich starań, żeby wszystko przebiegło w profesjonalnej i bezpiecznej atmosferze. A to nie było łatwe, bo posikiwałem ze strachu z każdym kolejnym schodkiem, który prowadził do punktu położonego na wysokości około 50 metrów, skąd zjeżdża się na linie na drugi koniec stadionu. Dorota miała niezły ubaw patrząc na moją przerażoną minę, podobnie jak teraz pewnie internet, który może w końcu zobaczyć zapis wideo z naszej szalonej akcji. Oczywiście, Doda nie byłaby sobą, gdyby do kombinezonu ochronnego nie dobrała szalika Chanel i butów, które widać z kosmosu. Wszak dobra widoczność to podstawa! Ostatecznie skończyło się na dwóch zjazdach, szczęśliwie przeżyłem oba i nie będę kłamał, dawno się tak nie wybawiłem. Choć mój wyraz twarzy na nagraniu może sugerować co innego, nie dajcie się zwieść: było czadowo! Po wojażach w przestworzach przyszedł czas na rozmowę w mega exclusive wnętrzach stadionowej loży i jak to w naszym przypadku bywa, nagadaliśmy się jak durne. Godzina materiału będzie sukcesywnie pojawiać się w Fakcie i nie mam wątpliwości, że trochę nagłówków nasz wywiad wygeneruje. Czyli wszystko po staremu.

Nie chcę się więcej rozpisywać, bo wszystko trzeba zobaczyć na wideo. Dołączam kilka zdjęć, które udało się pstryknąć w tak zwanym międzyczasie + pełny zapis obu zjazdów zarejestrowany na GoPro. Na koniec tylko chciałbym podziękować Dorocie, jej bardzo profesjonalnej ekipie (Adrian Świderski najlepszy mejkapista Europy i Świata przypudrował mi nawet lico!) i załodze z PGE Narodowy. Zrobiliśmy to!!!

31hihiimageimage_1image_4image_3image_2image_52

 

11 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here