Dlaczego polscy celebryci nie chcą veta ws. sądów?

Z racji wykonywanego zawodu, bo niestety coraz rzadziej z przyjemności, obserwuję chyba wszystkie możliwe profile polskich celebrytów na portalach społecznościowych. Wiem, też jakieś 10 lat temu liczyłem, że w wieku 28 lat będę zajmował się czymś pożyteczniejszym. Nie ukrywam, że niedawno kliknąłem „unfollow” przy kilku nazwiskach, bo bieda intelektualna zajrzała mi tak głęboko w oczy, że po prostu bałem się, że to może być zaraźliwe i ja też za chwilę zapragnę żyć jak Dawid Woliński. Ostatnio jednak śledzenie aktywności naszych gwiazd (i „gwiazd”) skłania do dużo smutniejszej refleksji. Instagramy i Facebooki polskich celebrytów są gorsze niż TVP Info. 

W mijającym tygodniu na ulice ponad kilkudziesięciu miast w Polsce wyszły protestować setki tysięcy obywateli, którzy protestują przeciwko reformie sądownictwa przeprowadzanej z wdziękiem walca drogowego przez Prawo i Sprawiedliwość. Marsze i tzw. łańcuchy światła są relacjonowane przez wszystkie stacje telewizyjne, a na świecie piszą o nich największe prasowe tytuły z New York Timesem na czele. Głos zabierają politycy wszystkich możliwych stron, internauci napierdalają się w komentarzach, a na Twitterze zawziętość obywateli w walce o demokrację docenił nawet twórca słynnego „House of Cards”, co daje nadzieję na to, że nawet jeśli partia rządząca całkiem już nas udupi, to może chociaż obejrzymy o tym kiedyś dobry serial. A teraz wyobraźmy sobie na chwilę, że naszym jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym są społecznościówki celebrytów. Czego byśmy się dowiedzieli? No więc tak: Kurierzy zostawiają pod drzwiami nowe szmaty albo zupy z kasztanów, niektórzy jebnęli sobie manicure 3D, inni wciąż cierpią na amnezję i niczym Drew Barrymore w jednej z komedii każdego dnia zapominają, że informowali nas już 436 razy, że chodzą na siłownię i możemy żyć bez tej wiedzy, ekipy pod wezwaniem ciężko pracujących na leżakach w Santorini nieustannie cierpią na syndrom biednego sąsiada, który musi pokazać wszystkim, że stać go na wakacje i jeśli nie zapostuje 16 boomerangów to absolutnie jakby ten urlop się nie wydarzył i tak dalej, i tak dalej. Czyli wszystko po staremu. Jakieś wzmianki o protestach, marne zdjęcie z marszu albo chociaż jakiś ślad refleksji a propos aktualnych wydarzeń? Panie, a na chuj takie rzeczy, po co to komu???

Oczywiście, są chlubne wyjątki, ale nie o nich jest ten tekst. Doceniam każdego, kto użył w tym tygodniu swojego internetowego potencjału do czegoś więcej niż zareklamowania butów. Tym bardziej, że każdy taki post uruchamia falę nieprzychylnych komentarzy, z których np. Anja Rubik dowiedziała się, że jest „ładna, ale głupia”, a Maffashion że zadaje się z dziećmi SB-ckich agentów. Czytanie obelg ze strony skromnie obdarzonej intelektualnie części użytkowników to jednak niska cena za coś, co jest absolutnie bezcenne czyli najzwyklejsza w świecie przyzwoitość.

Kurwa, wytłumaczcie mi jak to jest, że 3/4 tych gwiazdek ma ambicje nas ubierać, rzeźbić nasze mięśnie, mówić nam co powinniśmy jeść, czym golić sobie dupę, co najlepiej pić rano, żeby poranna kupa pierdolnęła w kibel jak Hiroshima, w jakiej pozycji ustawić przygrube udo aby wydawało się szczuplejsze, gdzie najlepiej pojechać na urlop, na który nigdy nie będzie nas stać, a tak mało, prawie nikt, nie ma ochoty mieć fanów i obserwatorów, którzy MYŚLĄ, są wrażliwi na to, co dzieje się w otaczającym ich świecie i chcą czegoś więcej od życia niż tylko perfekcyjnej fotki na Insta? Powiedzcie mi WHYYYY??? Wiem, wiem, że Krystyna Janda chce, że Maja Ostaszewska, Maciek Stuhr czy Magda Cielecka, ale naprawdę, moglibyśmy już im dać odpocząć, bo to trochę wygląda tak jak w podstawówce, że prymusi muszą się zgłaszać do odpowiedzi na każdej lekcji, żeby reszta dziatwy mogła w spokoju się lenić. No ja się na to nie zgadzam, bo w moim słowniku hasło „popularność” jest tożsame z „odpowiedzialność”. Skoro stoją za tobą ludzie liczeni w setkach tysięcy, a być może nawet milionach, to twoim zasranym obowiązkiem jest coś więcej niż tylko granie na siebie, masturbowanie się sobą w każdej konfiguracji i zgarnianie kolejnych przelewów za sponsorowany post.

Niemi celebryci zawsze mają w zanadrzu moje ulubione na świecie wytłumaczenie pt. „nie mieszamy się w politykę”. W ich mniemaniu to oświadczenie-immunitet, po którym już nikt nie może się przypierdolić, no bo się nie angażują i koniec, tak sobie wymyślili i to ich sprawa. Okej. Tylko obecnie nie dyskutujemy o rzeczach, które są w jakimkolwiek wymiarze subiektywne, zależą od prywatnych poglądów czy interpretacji. Próba złamania (po raz kolejny) polskiej Konstytucji przez partię rządzącą jest faktem, jest dokładnie tym, co myślisz, gdy czytasz to zdanie. Jeżeli rzeczywiście nie interesujesz się polityką, zawsze możesz poradzić się prawnika, który wysyła w twoim imieniu posty do Pudelka i on ci wszystko pięknie wytłumaczy. Daleko nie masz. Tutaj naprawdę nie potrzeba wielkich szpagatów intelektualnych, żeby widzieć czarno na białym co nas czeka jeśli prezydent Andrzej Duda nie zawetuje trzech osławionych ustaw. Marsze i protesty są obecnie jedyną siłą nacisku na rząd ze strony suwerena, bierze w nich udział niewiele ponad 200 tysięcy ludzi w całym kraju i to jest sporo, ale wciąż za mało. Sondy uliczne i ankiety pokazują, że spora część społeczeństwa nie bardzo zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakie niosą pisowskie reformy i czy nie byłoby miło, gdyby dowiedzieli się tego właśnie od ciebie? Statystki na waszych Facebookach i Instagramach niejednokrotnie przewyższają nakłady popularnych dzienników, magazynów czy nawet programów telewizyjnych. Zróbcie z tego użytek do chuja pana!

Ktoś powie, że może by coś napisali i upublicznili swoje stanowiska, ale się boją, bo ktoś ich zwolni, stracą kontrakty i hajs, po co nadstawiać karku… Wyimaginowane konsekwencje to kolejna przypadłość polskich gwiazdek, które boją się wszystkiego, bo a nuż Martini nie przyśle kolejnego zapasu butelek albo nie daj boże dieta pudełkowa powie „bye” i będzie trzeba zapłacić za to samemu. Błagam! To jest ta sama sytuacja co z pedałami w show-biznesie. Jest ich tam tylu, że można by z tego zbudować pokaźną wioskę, ale żaden nie zrobi coming outu, bo ktoś kiedyś sobie wymyślił, że przez to stracą wszystko, na co dotychczas zapracowali. A że nie są w stanie wskazać choćby jednego takiego przypadku to już inna bajka. Cały świat mówi i pisze, że to co dzieje się w Polsce jest złe i wy naprawdę myślicie, że jakakolwiek firma ukarze was za dołączenie do protestu? Nie bądźcie strachliwymi tchórzami, nawet jeśli, to fakt, że będziecie musieli w końcu wysupłać coś ze swoich portfeli nie sprawi, że świat się zawali.

Dlatego kochane mordeczki, dupy w troki i widzimy się dziś o 18:00 pod Pałacem Prezydenckim. Ubierzcie się ładnie, myślę, że Louboutiny w kolorze nude będą idealne do okazji, polskie flagi współgrające z metalicznym manicure na łapkach i heja. Dzisiejsza manifestacja jest zorganizowana przez młodych i mądrych ludzi, którzy nie chcą na niej żadnych przedstawicieli opozycji i innych partyjnych akcentów, a fragmenty Konstytucji czytać będzie Krystyna Janda. Do zobaczenia!

PS. Po tygodniu protestów w roli zwykłego obywatela uznałem, że czas wejść na wyższy level i zostać opozycjonistką z krwi i kości, więc zamierzam dzierżyć przepiękny transparent z poniższą grafiką. Zgadniecie z czego to cytat? 😉

scen

56 Comments on “Dlaczego polscy celebryci nie chcą veta ws. sądów?

  1. Brawo ! Super post , świetnie , że ruszyłeś ten temat. Trzeba mieć jaja i coś w głowie zamiast wody !

  2. dokładnie tak, myślenie wyłącznie przez pryzmat stanu konta, zapominając, że sa momenty, kiedy bycie neutralnym może być największym grzechem i błędem, który się mści; ale nie generalizuj- jest grupa tych, którzy się nie boją, wiedza, że ich głos ma sens. Kiedy podchodzą do mnie ludzie, piszą do mnie, dziękując, że nie są w tym sami, to jest szczęście, wiem, że to jest po coś.

    • tak jak napisałem, to nie jest tekst o tych, którzy przychodzą na te protesty, ale o całej reszcie, bo niestety wciąż tych „aktywnych” to jest w kółko 10 tych samych nazwisk. ale za to jakich 🙂

  3. Ja o tym myślałam, a Ty to pięknie napisałeś. Dzięki, choć obawiam się, że niestety większość adresatów nie zrozumie…

    • Nie wyobrażam sobie Dody na manifestacji 🙂 Nie po to z ciastkami do Dudy ganiała żeby teraz stanąć w proteście przeciwko niemu …

  4. A może też gwiazdy mają inne przekonania? Przecież w najnowszym badaniu opinii publicznej dla Rzeczypospolitej 38% jest za PiS, 8-9% za Kukiz. Te partie nie chcą protestów. A i jeszcze 10% niezdecydowanych. Ciekawe dlaczego nie protestowali za czasów PO PSL pomimo tylu afer, łamania prawa, strzelania do górników gumowymi kulami? Żenada artykuł. A i te kilkaset tysięcy protestujących?

    • Tu nie chodzi kto ma jakie przekonania, chodzi o to, żeby mieć ZDANIE w tak palącej kwestii. A mamy milczenie. Co do protestów za czasów PO to raczej zapytaj sam siebie – dlaczego nie protestowałeś? Ja nie miałem powodu, zeby wychodzić wtedy na ulicę 🙂

      • faktycznie w tym całym burdelu brakuje tylko opinii typu „nie znam się, więc się wypowiem” a tępe lemingi będą robić i powtarzać zdanie blogerki modowej bez najmniejszej refleksji. taaa daleko zajdziemy…

        • Lemingi są raczej wykształcone i obyte, słowa ‚tepe’ mogłabyś odnieść do sobie podobnych elementów PISowskich. To fakt, sprawdź charakterystykę typowego wyborcy obecnej partii rządzącej. Prawda zaboli…

          • Dlaczego wyborcy PiS mają wg ciebie niski poziom wykształcenia czy inteligencji a może jest odwrotnie? Czemu ty taka niby madra generalizujesz i uogolniasz ? Wszędzie są różni i mamy do tego prawo? Każdy musi chodzić po ulicy kiedy każą czy kiedy chce lub nie chce? Wolność kocham i rozumiem nie?

      • Wtedy, czyli za rządów PO, gdybyś protestował na ulicy, to szybko by cię zamknęli.

        • Albo bylbys posadzony o podpalebie jakies budki w ambasadzie 🙂 dekomkracja…

  5. Dziękuję!!! Tak długo czekałam aż ktoś wreszcie głośno to powie!

  6. dzczrscie ze celebryci sie nie odzywaja i wy te z powinnisci milczec skoro wiedze na temat polityki czerpiecie tylko z tvn i wyborczej.

  7. zgadzam się z treścią, szkoda że przez słownictwo którego używasz mało kto będzie brał to poważnie.

  8. Mnie to nie dziwi. Wypowiadają się wszyscy Ci, którzy są po prostu inteligentni. Bo aktor i „aktor”, to co innego. A celebryta moim zdaniem jednak powinien zostać w tej roli słupa reklamowego. Naprawdę chcecie, żeby oni się odzywali? Matko, nie chciałabym tego czytać. Nie wiem, czy złożyliby jedno zdanie po polsku i do tego z sensem. Nie wymagajmy od nich wypowiada się o sprawach, o których nie mają pojęcia. Oni już swoje przegrali – ja nawet dla zasady wolałabym ich zostawić w przeświadczeniu, że „zmieniają świat”. Jeśli oni mają pieniądze – to ja przynajmniej będę miała satysfakcję. P.s. Kończąc myśl- to zabawne. JEDYNE słowo, podkreślone na czerwono w mojej wypowiedzi przy pisaniu, to było słowo „celebryta”. Słownik jak widać widzi w nim błąd. I dosłownie i w przenośni. Ja bym to tak zostawiła 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

  9. Z jednej strony uważam jak Mini – ci nieinteligentni lepiej niech nie piszą, niech się nie odzywają, z drugiej strony Maja Ostaszewska, czy Krystyna Janda (niestety) nie docierają do tak dużej grupy odbiorców w wieku 12-16 jak wspomnieni Woliński czy Krupa (notabene o futrach i pieskach potrafi się wypowiadać ;/). To w zupełności zrozumiałe – są bardzo trywialni, a małolatów jara dostatnie życie, focie w windzie i torebki LV i to właśnie oni powinni ustosunkować się do tego co dzieje się obecnie nie tylko w świecie mody, ale też w świecie bliższym nam wszystkim – zwykłym, szarym obywatelom – w świecie codziennym. Brakuje odezwy z ich strony, brakuje reakcji, tłumaczenia, bo niestety, oni w pewien sposób wychowują młode pokolenie, jeśli nie będą robić tego w odpowiedni sposób za 10 lat otaczać nas będą bezmózgie masy prężące klaty i pokazujące drogie ciuchy… 🙁
    Super tekst – pozdrawiam!

    • Już nas otaczają – pracuję z ludźmi którzy są w trakcie studiów lub zaraz po, i ich martwica mózgu oraz zafascynowanie Insta, Snapem, Byciem Fit oraz Szpanerką jest porażające. Równie porażające jak ich niesamowita ignorancja i egoizm.

      Liczyłbym na to, że jakiś Woli czy inny Tysio zwróci tym SnapZombie i InstaBezmózgom uwagę, że to co obecnie mają, nie jest im dane przez rodziców raz i na zawsze.

  10. Za PO nie było tylu protestów dlatego,że ta partia nic przez 8 lat nie zrobiła siedzieli tylko na dupie rozkradli Polskę i tyle było z tego nic nie zrobili dobrze dla Polski ,PiS coś zaczyna działać to ludzie wychodzą na ulicę i robią z siebie pajaców,jak widzę jak 10 letnie dzieci skanduja „wolność”,”równość” bo rodzice tak im każą to nie wiem czy się k*rwa śmiać czy płakać co oni wiedzą w ogóle na ten temat …

  11. Życzę powodzenia krajowi w którym pańcie od prężenia dolnych części ciała (choć powinienem powiedzieć tylnych części) przed lustrami lub samce alfa od „ja mam 40 w bicepsie – a ja 50” zostaną ekspertami od Sądu Najwyższego, Konstytucji lub KRS. Dajcie im robić to na czym się znają. A ich „folołersi” niech czerpią wiedzę o takich rzeczach od ludzi, którzy mają pojęcie o czym mówią. A jak im się nie chce to będą mieli taki kraj na jaki zasługują. I jak mówi stare porzekadło: „lepiej milczeć i sprawiać pozory bycia głupim niż się odezwać i rozwiać wątpliwości”

  12. Michał Szpak młody, bez żadnych pleców które w razie czego by go chroniły, co więcej tv publiczna odgrywa ważną rolę w jego mozolnie budowanej karierze a jednak odważniejszy niż 1000 celebrytów z ugruntowaną pozycją. Jako jeden z pierwszych wycofał się z Opola a teraz dyskretnie bo dyskretnie ale zaznacza co jest przyzwoite. Plakat Veto na ig, aluzje w wypowiedziach podczas koncertów. To że ktoś nie interesuje się polityką nie oznacza że ma w nosie to co słuszne. Brawo.

    • To jest wspaniały chłopak, Michał Szpak! Mimo ze napewno nie jesteśmy spokrewnieni dumna jestem ze mamy to samo nazwisko…

  13. Mnie zniesmaczył post u M. Rozenek.W kraju wrze, sytuacja napięta, a tu mamy najpierw reklamę perfum, za chwilę „jak wam mija piąteczek” i cycki na zdj! Myślę, że nawet jeżeli ” nie miesza się do polityki”, to powinna przynajmniej nic nie publikować w tym czasie!Świetny tekst!Dobrze, ze Pan to poruszył.

  14. Dziwią mnie zachwyty nad tekstem pełnym ordynarnych treści typu: „golić sobie dupę….kupa pierdolnęła w kibel”. Nawet nie widzicie z wysokości swojego rozdętego EGO, jak jesteście prymitywni. Skąd to przekonanie, że jesteście elitami? Nie widzę żadnych przesłanek na potwierdzenie. Co do Hollywood, to banda pedofili, którzy bezkarnie gwałcą dzieci, nie są dla mnie żadnym autorytetem, raczej anty autorytetem

    • A czy ktoś tutaj mówi o elicie? 😉 Elitarne są zasięgi osób publicznych i kanały, dzięki którym mogą dotrzeć do ogromnej rzeszy ludzi. I o tym tutaj mowa 🙂

      • Elitarne? Proszę Cię Ty sam nie wiesz o czym piszesz. Nie głosowałam na PiS, jestem wykształcona, nie wstydzę się że jestem Polką. Nie mam zamiaru jak Wy przejmować się co Niemiec o Nas powie i nie będę bronić kliki sędziowskie i rozmyślać jakie poglądy mają „gwiazdy” Instagram- to nie jest żaden autorytet. Pozdrawiam

        • niestety, nic nie zrozumiałaś, ale to nie szkodzi 🙂 ważne, że w twojej wypowiedzi pojawiły się takie słowa jak „niemcy” i „kliki sędziowskie” – mi to wystarczy 🙂

  15. „Czytanie obelg ze strony skromnie obdarzonej intelektualnie części użytkowników to jednak niska cena za coś, co jest absolutnie bezcenne czyli najzwyklejsza w świecie przyzwoitość.” choćby dla tej konkluzji tekst warty przeczytania.

  16. Niektórzy po prostu nie chcą się kąpać w szambie. Ot prosta odpowiedź.

  17. czytam te wypociny i zastanawiam się co i kto zrobił autorowi, że mu się w głowie takie rzeczy pojawiły i wpisał to na necie; tekst wygląda jak wypracowanie naiwnego dzieciaka z podstawówki, któremu partyjni rodzice wbili głupotę do głowy
    dziennikarz jesteś? weź przestań… taki poziom dziennikarstwa mamy
    dobrze panie Grabarczyk, że ludzie, niestety dopiero po 8 latach, zorientowali się jakie zagrożenie niesie PO+PSL
    obudź się chłopie!

  18. Ważna jest wolność wypowiedzi, ale również wolność w braku wypowiadania się.
    Dla mnie ważne jest, by jednak Polacy zaczęli świadomie wybierać rządzących i czuli odpowiedzialność za wybór, tym samy idąc głosować – a nie, że frekwencja wynosi tylko cząstkę uprawnionych. Świadomość przy wyborze uchroni nas przed tym co mamy obecnie. Naprawdę czasem warto się zatrzymać, poobserwować, przemyśleć i pójść wybrać!
    Ale to tylko moje zdanie.

  19. http://plitkagranit.com/CustomWriting.gif

    Best Custom Writing Service: persuasive essay writing for any topic! 25% Discount For Your Orders – WPMMEFY2237 ORDER

    If you’re like many of our clients, you’re here because you’re a busy student who needs an extra set of hands. With so many disconnected, multifaceted, and unreasonable expectations on you, it can be hard, if not impossible, to get assignment writing done on time. The difference is in our best custom writing assignments. We don’t have a library of papers we sell, nor do we apply a one-size-fits-all treatment of our clients. We make sure that customized essays we provide fully match your instructions. We consider each assignment and student individually and treat it as if it were our own. Our experts take time searching for relevant information to present high-quality customized essays.

    http://plitkagranit.com/Essay.jpg

    Key Tags: persuasive essay writing help order papers online buy and essay buying research papers reviews essay writing website order of names on a research paper i want to buy a research paper papers writing help best paper writing services dissertation topics best websites buy essay custom my essay dissertation software what should i write my paper about best essay writing service reviews uk thesis writing services uk dissertation help best paper writing service reviews cheap college papers term cheap term papers for sale writing thesis paper where to buy an essay online opinion essay money can buy everything research paper help best buy research paper cheap essay papers online buy essay uk how safe is it to buy an essay online

  20. Ktoś tam dobrze napisał, że autor wpisu jest po prostu idiotą.

    Skoro wszyscy ci celebryci piszą, jak mamy się ubierać, co jeść i „czym golić sobie dupę” (przy okazji gratuluję elokwencji), to znaczy, że to chcą robić, a nie mieszać się do polityki. I tylko komunista może ludziom nakazywać, czy się publicznie opowiadać za kimś, czy nie. Kolego, to nie Korea Północna. A widzę, że masz ciągotki do komunizmu. Może wyjazd w jedną stronę?

    Stuhra już nie oglądam, nie słucham i nie interesuje mnie już jego sztuka, z tego właśnie powodu, że nabryzgał sobie na twarz tym politycznym łajnem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *