Co się stanie, gdy zabierzesz Dodzie piórka i fajerwerki? Koncert Virgin w Hard Rock Cafe [FOTO]

0

W czwartek swoją premierę miała płyta Virgin – pierwszy od ponad 10 lat krążek zespołu. O „Choni” już trochę zdążyłem się rozpisać, więc oszczędzę wam powtórki. Tego samego dnia w warszawskim Hard Rock Cafe odbył się premierowy koncert grupy. Pojawienie się kosztowało mnie trochę gimnastyki, bo w tym samym czasie miał miejsce pokaz MMC, którego również nie mogłem ominąć, ale szybka przebiórka w aucie i zmiana marynarki na t-shirt i dżinsówkę przypomniała mi najlepsze czasy polskiego show-bizu. Kto bowiem nie słyszał opowieści o celebrytkach przebierających się w kiblach, żeby zdążyć z jednego eventu na drugi?

Nie będę się tutaj przesadnie rozpisywał: Doda w rockowym anturażu i z Tomkiem Lubertem u boku to dla niej optymalna konfiguracja. Dziewczyna wciąż potrafi się fantastycznie wydrzeć, a repertuar Virgin wyciąga z jej wokalu to co najlepsze. Wspominałem o tym już w poprzednim wpisie – lubię ją, gdy robi swoje show, bo jest chyba jedyną piosenkarką w Polsce, która dba o oprawę koncertów i potrafi zainwestować w produkcje tyle, że ostatecznie może na tym niewiele zarobić. Ale gdy zabierzemy jej piórka, fajerwerki, ekrany z wizualizacjami i tancerzy to… wciąż stoi przed nami świetna showmenka. Tylko wtedy show robią jej wokal, charyzma i emocje, która wypluwa z siebie na scenie. Oczywiście, cekin na tyłku wciąż będzie błyszczał pierwszym blaskiem, podobnie jak Louboutiny zamiast brudnych glanów, ale to jest Doda. Ona robi wszystko po swojemu.

Z takich suchych faktów – oprócz kawałków z „Choni” i swoich największych przebojów pokroju „2 bajek” czy „Mam Tylko Ciebie”, Dorota i Tomek fundują na koncercie swoim fanom mnóstwo muzycznych niespodzianek, bo chyba niewielu z nich spodziewało się, że usłyszy jeszcze kiedyś „Dezydę”, „Nie odpowiadaj” czy „Dzieci ziemi”. W tym ostatnim numerze ona się tak wydziera, że jeśli wykorzystuje takie tonacje w trakcie kłótni, to ja chcę żyć z nią w pokoju i miłości.

Po koncercie zespół cierpliwie podpisał płyty kilkuset fanom, a kolejka do zdjęć skończyła się grubo po 1 w nocy. To optymistyczny prognostyk przed kolejnymi przystankami na trasie, szczególnie, że wejściówki na czwartkowy występ kosztowały 70 złotych, co na rodzime warunki jest kwotą dość wygórowaną, ale jak widać, jednak da się sprzedać i takie bilety. Ja wydanych pieniędzy nie żałuję! Na deser zdjęcia: Dorota wyginała się jak gazela, ale aparat dał radę – ostrość w punkt.

1 2 5 3 6 7 9 8 10 12 15 13 14 19 18 16 17 20

3 Comments on “Co się stanie, gdy zabierzesz Dodzie piórka i fajerwerki? Koncert Virgin w Hard Rock Cafe [FOTO]

    • Asia, Ty możesz jak chcesz, przyjdę zrobić relację 😀 dawaj, dawaj!

  1. Pingback: Koncert w Hard Rock Cafe | likeaDoda.com - best polish fansite about QUEEN DODA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *