Zdjęcie tytułowe ma na celu zwrócenie Waszej uwagi i szeroko pojęty rozgłos, a jak powszechnie wiadomo, robotę w tej kwestii robią cycki. Widzimy na nim mnie i dziewczyny podczas urodzin magazynu Party i serwisu Party.pl, które obchodziły odpowiednio 9. i 1. urodziny. Bibka z tej okazji odbyła się w okrytym sławą pałacyku Amber Room – to tam podsłuchiwano polityków i była z tego gruba afera, a potem wybory wygrał PiS i wiemy jak jest. Na szczęście, na środowej imprezie wszyscy byli przygotowani na obecność tzw. sprzętów nagrywających, ba, wręcz ich oczekiwali!
Słuchajcie, sprawa wygląda tak, że nie czułem się wczoraj najlepiej, bo tuż przed wyjściem przedawkowałem kanapki z pasztetem i ogórkami konserwowymi i trochę mnie pobolewał żołądek. Zawsze popełniam ten sam błąd. Doskonale wiem, że na evencie będzie catering, że będzie go tyle, że choćby nie wiem co, to te wszystkie bulimiczki mi go nie zjedzą, a i tak muszę się dojebać spożywczo w domu NA WSZELKI WYPADEK. Piszę to dlatego, żeby trochę usprawiedliwić brak klasycznej relacji fotograficznej. Zamiast niej, przekazałem aparat gościom wydarzenia i poprosiłem o wykonanie perfekcyjnego selfie. Niestety, nie było na miejscu Dawida Wolińskiego, efekt końcowy może wydawać się mu dyskusyjny, ale ostatecznie przecież nikt nie jest tak piękny jak Dawid, wiec po co się spinać.
Impreza przebiegała w radosnej i pokojowej atmosferze, był wielki różowy tort, któremu nie mogłem się oprzeć i wciągnąłem kilka pokaźnych kawałków, choć było już dawno po 18:00. Znacie to powiedzonko, ulubione mojej babci, oczy by jadły, a dupa mówi stop? Ja znam, ale nie praktykuję. Ech, znów skończyło się na tym, że pół notki traktuje o jedzeniu… Mam na to sposób: krwawa historia pełna grozy. Skupcie się. Jest ścianka. Jest Ada Fijał i Leszek Stanek. Ustawiają się do idealnego zdjęcia, za chwilę szybka zmiana decyzji – jednak to będzie Boomerang. I nagle jeb! Ada tak się zamachnęła telefonem, że trafiła Leszka w oko, polała się krew. ADA NIE W GŁOWĘ! BYŁA UMOWA! – krzyczał tłum, zszokowany, choć żądny igrzysk. Rana została szybko opatrzona lodem, no i jak to po lodzie bywa, życie nabiera kolorów i zapomina się o krzywdach. Fotki zrobionej tuż po incydencie szukajcie w czwartkowe popołudnie na moim Instagramie. #krypcioch
W chwili, gdy piszę tę notkę jest 03:33, zatem niewiele już tutaj wymyślę, bo mój mózg naznaczony kilkoma drinkami jest w schyłkowej fazie renuli i słabe to jest co robię. Zostawiam was z uroczymi samojebkami, głosujcie w komentarzach na (Waszym zdaniem) najlepszą!






![Saszan: Nie mam problemu z tym, że mojej muzyki słuchają nastolatki [WYWIAD]](https://www.grabari.pl/wp-content/uploads/2018/11/saszanblog-218x150.jpg)






![Penis w erekcji, porządek w szafie i dobry humor. [NETFLIX REV01]](https://www.grabari.pl/wp-content/uploads/2019/01/netdlix-218x150.jpg)
![Nie środa dniem loda: Celebryci na wielkiej imprezie Magnum [FOTO]](https://www.grabari.pl/wp-content/uploads/2019/04/mainy-218x150.jpg)





![Nicki Minaj jako narratorka naszego życia [GIF FEST]](https://www.grabari.pl/wp-content/uploads/2019/01/maxresdefault-218x150.jpg)












![Szalone dziennikarki w akcji [VLOG]](https://www.grabari.pl/wp-content/uploads/2019/01/260624-218x150.jpg)



























