Baśń o królewnie Renacie cz. 2: Groźby, romanse, montaże i konflikty

Znacie to uczucie tęsknoty za czasami liceum? Człowiek był młodszy, może nie piękniejszy, bo cera pokalana trądzikiem, a jego największym zmartwieniem było jak urwać się z dwóch ostatnich lekcji, żeby potem nie było zadymy w domu. Za moich czasów nie było jeszcze „Gossip Girl”, więc korytarzowe knucie na nielubiane koleżanki ograniczało się do pisania „Kaśka to kurwa” na ławce w klasie od fizyki, co odważniejsze dawały sobie po mordzie w szkolnej szatni i wszyscy żyli tymi gierkami, jak gdyby byli bohaterami brazylijskiej telenoweli. Trochę od matury minęło, a ja znów mogę poczuć się jak w liceum, ale tym razem za sprawą prawie 30-letniej panny Renaty Kaczoruk. Moje zdanie na jej temat już znacie, choć podkreślam, że nie oceniam osoby, bo poznać nie poznałem, jedynie twór medialny, który kreuje się na naszych oczach. Generalnie, Renata ma przejebane, bo nie lubi jej cały internet i miliony telewidzów. Chodzą nawet ploty, że nasz kochany rząd, wprowadzając opłatę audiowizualną, do namierzania osób posiadających telewizory, zamierza wykorzystać IP hejterów obrażających reklamową żonę Wojewódzkiego. Bo skoro wiedzą, że taka z niej bitch, to na pewno mają kablówkę.

A więc telenowela trwa. Kaczoruk nie lubi Rozenek, Rozenek nie lubi Kaczoruk i w sumie wszystko byłoby pięknie jak w liceum, ale w tę dziecinadę postanowił włączyć się Kuba Wojewódzki, który swoim wywiadem dla „Playboya” udowodnił, że przez te kilkadziesiąt lat swojego życia marnował swój niesamowity potencjał tabloidowy i zamiast udawać śmiesznego dziadka w telewizji, powinien już od dawna kierować zespołem „Życia na gorąco”. Każdy odpowiedzialny rodzic widząc popisy swojej latorośli w internecie daje szlaban na ajfona i internet, ale nie Kuba. W efekcie co jakiś czas jesteśmy narażeni na lekturę wywodów Renaty, a nie jest to łatwa sprawa. Studiowałem polonistykę i muszę przyznać, że chyba lepiej mi szło rozkodowywanie staro-cerkiewno-słowiańskiego, ale spróbujcie sami.

Zrzut ekranu 2016-10-25 o 02.03.25

Cała ta epopeja to odpowiedź na plotki, jakoby pani Rozenek-Majdan zaprosiła na pojednawczą herbatko-ustawkę panią Kaczoruk-chciałaby-Wojewódzką. Koń jaki jest, każdy widzi, nie ma sensu kopać leżącego, nawet w liceum. Ale jako obrońca prawdy i plotki jednocześnie, muszę pośpieszyć z informacjami, o których mówi się na salonach równie głośno, a dziwnym trafem zostały przez naszą długonogą gwiazdę pominięte. Strzelę w punktach, żeby nie budować zbędnego napięcia, bo PODOBNO:

  • telefony w TVN aż płoną od częstotliwości połączeń przychodzących od pana Jakuba Wojewódzkiego, który pyta, prosi, kluczy i głośno myśli: jak pomóc narzeczonej? Podobno czasami krzyczy z bezsilności;
  • Kuba krzyczy też na mieście, gdzie mówi brzydkie rzeczy o kolegach i koleżankach Renaty z programu, zapominając, że wieści w Warszawce rozchodzą się wyjątkowo szybko i trochę głupio, że facetowi po 50-tce zamarzył się epizod w „Trudnych sprawach”;
  • sama narzeczona również nie oszczędza na telefonach, choć idzie o krok dalej, bo w rozmowach z produkcją „Azji Express” grozi nawet, że jej kolorowy żywot na medialnym padole dobiegnie końca jeśli nie przemontują programu i nie pokażą jej w lepszym świetle;
  • realizatorzy rozkładają ręce, bo choć materiału z Azji przywieźli od groma, to niestety próżno szukać na niej księżnej Diany Kaczoruk i nagrania, które mogłyby ją pokazać w korzystnym świetle po prostu nie istnieją. Renata mówi, że spisek;
  • urocza partnerka gwiazdy, która została przeczołgana w programie razy milion, po powrocie z koleżanką nie chce mieć nic wspólnego i choć łączy je osoba przyjaciółki (tej co się połamała przed wyjazdem i wygrała życie nie biorąc udziału w show), do pojednania pod publiczkę daleko, ale jak Kuba krzyknie to you never know;
  • pani Rozenek-Majdan nie była jedyną uczestniczką „Azji Express”, która w obliczu zmasowanego hejtu wymierzonego w Renatę, zaproponowała jej wizerunkową pomoc. Niestety, wszyscy spotykali się ze słodkim sms-em „poradzę sobie sama”;
  • powyższe próby należy rozpatrywać w kategoriach ogromnego heroizmu, bo nikt z gwiazd biorących udział w show nie ukrywa, że to niestety nie montaż, a po prostu natura i co widzimy, tak było;
  • skrzynki tabloidów zalewają listy od życzliwie donoszących, wedle których w temacie romansowania z żonatymi mężczyznami nasza bohaterka też mogłaby się wypowiedzieć, bo podobno nie jest tak krystalicznom i dobrom osobom, jak o sobie mówi;
  • znana sieć telefonii komórkowej ma nie lada zagwozdkę, bo liczyli, że ustrzelą gwiazdkę z nieba organizując w reklamie ślub Kubie i Renacie, a teraz nie bardzo wiedzą co mają z tym zrobić, bo wiadomości od zdegustowanych użytkowników przybywa na potęgę, a nikt o żadnej procedurze w takim wypadku nie pomyślał. Ups!

Podobno. No i jakby tyle na  mieście słychać, o czym uprzejmie wam donoszę, bo zawsze trzeba mieć pełny obraz sytuacji, a nie ma przecież nic ciekawszego niż żyć życiem innych i ekscytować się ploteczkami. Pozostaje mi tylko podziękować za rozrywkę i przeniesienie się do pięknych czasów liceum, nie ukrywając jednocześnie, że czekam na ciąg dalszy. Kończąc już baśń o nielubianej królewnie, mam tylko nadzieję, że ostatecznie wyjdzie z tej całej sytuacji na PLUS. Peace out!

>> Kuba Wojewódzki: Król (hipokryzji) z telewizji

>> Renata, nie panikuj. Jesteś medialną „panną nikt” i bez montażu

14671108_1335306933147090_8207169247589471729_n

126 Comments on “Baśń o królewnie Renacie cz. 2: Groźby, romanse, montaże i konflikty

  1. Szczerze nie mam żadnego zdania na temat tej Renaty i tego co się dzieje wokół niej i tego całego bajzlu z „Azją”, ale uwielbiam Cię czytać i przeczytałam cały tekst z uśmiechem na ustach bo po prostu brzmi to jak bajka:) kolejny super utworzony wpis 🙂 pozdrawiam 😉

  2. wstyd, to jest wtedy jak dorosły facet, czyli PIotr Grabarczyk, zajmuje się plotami zamiast roboty. I podobno jest w tym bezstronny, haha. Z kilometra widać po której jest stronie. Kubie się nie dziwię, Renata to jego narzeczona. A kim jest Rozenek dla pana Piotra Grabarczyka, źe broni jej takim zapałem, robiąc przy okazji z siebie głupka?

  3. Studiowałeś polonistyke? Szkoda że jej nie skończyłeś Piotrze, powtarzając kilka razy rok.

    • Ale odkrywasz teraz jakąś tajemnicę wszechświata czy nie jesteś prawdziwym fanem mojego bloga i przegapiłeś to, że wielokrotnie o tym już wspominałem? Powiedz, prooooszę 😀

    • Żałosne. Przez takich pajacyków ten kraj wyglada jak wyglada. Jeśli cokolwiek skończyłeś w kwestii edukacji to jest to wielka pomyłka, albo trzeba było zapłacić grube pieniądze za dyplom za tak wielkiego debila lub zwyczajnie dałeś dupy… tak jak i tu

  4. Piotrek, miarą sukcesu liczba beznadziejnych, niedouczonych hejterów, a u Ciebie pojawiają się jak widać już tacy – także GRATY:)

  5. Uśmiałam się do łez 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
    A taki ciulowy dZień miałam…..
    Dzięki za poprawę humoru 🙂 🙂 🙂 🙂

  6. Rzucam okiem od czasu do czasu na internety i musze przyznac, ze pieknie Pan skwitowal poziom dziecinady rodem z podstawowki, nawet nie liceum.

  7. Dawno się tak nie uśmiałam!
    W połowie przerwałam i pobiegłam przeczytać mojej mamie.
    Po tym co przeczytałyśmy, obydwie zaczniemy regularnie śledzić Pana wpisy.

  8. Jestem tu pierwszy raz i daje lajka, dla lekkiego pióra, humoru i polonistyki (sama również ją studiowałam). Na pewno wrócę! 🙂

  9. A mnie bawią komentujący… Zarówno zwolennicy jednej jak i drugiej Pani. Wszyscy wiemy, że media pokazują swoją rzeczywistość. Manipulują, a gawiedź robi zamieszanie, wylewając cały swój syf na Renatę. Oczywiście R powinna mieć świadomość jak to może wyglądać. Ale niestety tekst bardzo stronniczy. A obie Panie pluskają się w jednym bagnie..

  10. Powtorka z rozrywki. Nagle Pan Wojewodzki zaczal zachowywac sie jak kiedys Pan Pazura! Nagle panowie zapomnieli, w jakiej branzy pracuja, skad biora pieniadze na zycie i jak to wszystko dziala.
    Takie samo zaskoczenie widzialam w oczach pana Czarka! Nikt nie lubil Pani PKP Zajac i bylo zdziwko, ze tak sie zadzialo!

    Albo oboje sa zaslepieni miloscia, albo mieli nadzieje na wykreowaniu mlodych medialnych kas fiskalnych i sie rozczarowali:/
    Szkoda!

    P.S. swoja droga, jesli Renulka jest nielubiana krolewna to Pani Rozenek musi byc krolowa! Istnieje ktos z drugiej strony tv kto ja lubi?

  11. Mam pytanie masz magistra czy licencjata ? Pytam bo nie wiem na czym lepiej zakończyć żeby tak dobrze pisać 😀

    • Nie mam nic 🙁 Miałem kilka podejść, żeby skończyć trzeci rok, ale nie wyszło, bo zacząłem pracować i to mnie bardziej wciągnęło…

    • Wydawało mi się, że wiem, ale okazało się, że to tylko menadżer jednej z gwiazd mnie wkręcił, więc już zgłupiałem 🙁

      • Patrząc na to jak Ci to wychodzi to był znak i dobra decyzja 🙂 a na naukę nigdy nie jest za późno. 🙂

        • haha powiedz to moim rodzicom! myślę o powrocie na uczelnię, ale póki co, czas na to nie pozwala. Nie będzie to na pewno polonistyka, coś bardziej rozwojowego pod kątem rynku pracy 🙂 A Ty się trzymaj i walcz, papierek dobra rzecz, a co z umiejętnościami zrobisz to już Twoje zadanie 🙂

    • Nie znam, nie mam opinii. No może oprócz takiej, że chciałbym mieć ich ciała 😀

  12. Piotrze powiedz szczerze. Czy piszsz celowo notki o Pani Renacie bo jest to teraaz hot temat i liczysz na lekki rozgłos? 🙂

  13. Czemu na Twoim blogu zatem nie ma reklam i wiesz tego typu rzeczy które występują na popularnych blogach? Bo na pewno w jakiś sposób na nim zarabiasz. Chyba ze się mylę?

    • Nie zarabiam 🙂 Reklam nie ma z prostej przyczyny – nie zgłaszają się reklamodawcy. Wszyscy mi mówią o podłączeniu reklam z Google’a, ale nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić, jestem trochę zielony w technikaliach 🙂

  14. Dostajesz zaproszenie do programu Kuby. Co robisz? 🙂 oczywiście już po publikacji tego posta.

    • Byłem wielokrotnie na widowni jego programu lub jako os. towarzysząca jego gości i szczerze, znając stopień manipulacji montażem, nie wiem czy to jest jeszcze taka ekscytująca sprawa. Wolałbym, żeby to on przyszedł do mnie na wywiad do WP 🙂

  15. Takie gowniane blogu na których nie ma nic interesującego zarabiają kupę siana a taki fajny mądry blog nic? Świat oszalał.

    • haha dziękuję! 🙂 pisanie dla przyjemności też jest spoko, zarabiam w swojej docelowej pracy i jest ok 🙂

    • Na to będzie jeszcze trochę poczekać… 🙂 stety dla nas, bo rozrywka, niestety dla niej :)))

    • Takie plotki są o każdym w tej branży. Co do Kuby – nie znam żadnego faceta, który by z nim spał, te wszystkie opowieści są trochę kosmiczne 🙂 Widziałem go kiedyś za kulisami X-Factora z Renatą, to było ze 2 lata temu. Bez kamer, ludzi wokół etc. Zachowywali się jak prawdziwa para 🙂

  16. Super blog i styl pisania. Szczerze przypominasz mi trochę Kubę Wojewódzkiego sprzed wielu wielu lat. Mam nadzieję że nie skończysz jak on. 🙂

    • Dziękuję 🙂 Właśnie w tym jest trochę bólu, bo ja go uwielbiałem od zawsze, ale od paru lat nie jest to kierunek, o którym bym marzył. Może za wyjątkiem finansowego, ale im człowiek starszy, tym coraz lepiej wie, że pieniądze są fajne, ale nie najważniejsze 🙂

  17. A ja się tylko zastanawiam. Po ch… Ona się w ogóle tam pchala. Będąc tylko kobieta Kuby miała święty spokój a teraz? Czy warto było szaleć tak…. 😀

    • Dobre pytanie. Pamiętam jak jeszcze rok temu czy dwa ona była taką super enigmą, nikt nie wiedział jaka jest, czasami mignęli razem na jakiejś premierze i ta aura tajemnicy była bardzo pociągająca…

  18. Z drugiej strony nie wiesz czy Ty jako człowiek nie zmienilbys się mając takie pieniądze.

    • Wiadomo. Znam ludzi, którzy zarabiają ogromne pieniądze i się nie zmienili, nie ma zasady 🙂

  19. A mnie ciekawi Twoje zdanie na temat ostatniego wywiadu Natali Przybysz i szczerze codziennie wchodzę żeby zobaczyć czy pojawiła się o tym jakąś notka 🙂

    • haha bywa różnie! wiadomo, montaż jest konieczny, ale nie może zmieniać sensu wypowiedzi czy nawet całej rozmowy. Kilka osób skrzywdził moim zdaniem 🙂

  20. Dobry tekst Piotr…tak trzymaj…od dzisiaj jestem u Ciebie codziennie 🙂 oczywiście na blogu 😉

  21. Dzięki Renacie mityczne POKOLENIE JA, o którym tak wiele się mówi, w końcu zyskało ludzką twarz.

  22. Również jestem po polonistyce i także zajmuję się raczej „paradziedzinami” – tekst poprawny gramatycznie, spójny, kompozycja prawidłowa – zarzuty, że Pan P.G, repetował raczej bez uzasadnienia, chociaż na czymś polec mógł… ale nie na w.w. Dobrze się czyta, jest humor, polot i esencja, której brak zwykłym plotkom czy tzw. newsom. Jest OK, pozdrawiam.

  23. Podobno Edyta Górniak przeniosła się do USA bo w Krakowie wszystkie miejsca, które odwiedzała były naznaczone Dodą. Ciągle wpadała na ludzi, którzy znali Rabczewską z czasów gdy kilka lat temu mieszkała w mieście razem z Majdanem. Ostateczna decyzja o wyjeździe nastąpiła po tym gdy Allan zaczał nucić pod nosem tekst nowego singla Virgin. Edyta, po wizycie u psychoanalityka zdecydowała, że musi zmienić miejsce zamieszkania na kraj, w którym jej syn nie będzie miał do czynienia z twórczością Dody.

  24. Wlazłam za sprawą Karoliny Korwin-Piotrowskiej i się dowiedziałam, że w ogóle jakaś tam Renia istnieje….

  25. A miałam dziś pójśc wcześniej spac. Uśmiałam się ,sennośc minęła i znowu siedzenie do trzeciej. ^_^

  26. Tym, którzy hejtują Renatę proponuje włączyć Frytkę grożącą śmiercią innemu uczestnikowi programu „Bar”. Nie takie rzeczy już Polska widziała w reality show. Gdyby jakaś stacja ogłosiła konkurs k*restwa i Renia na oczach wszystkich wciągneła tyłkiem wielkiego ananasa to może by przebiła to co działo się w takich programach do tej pory. Na razie jest tylko ambitną uczestniczką programu przygodowego, która bardzo chce wygrać.

  27. Jestem ciekaw ile takich Renulek na co dzień pracuje w warszawskich korporacjach? Mało to ludzi w różnych branżach próbuje wygryźć innych robiąc przy tym cholewę z własnej gęby? Większość oburzonych jej zachowaniem na fanpage’u AE to młodzież licealna lub studenci, którzy jeszcze nie doświadczyli prawdziwych realiów życia albo osoby, które chciałyby czasem zachować się jak Renata ale są zbyt mocno zaszczute przez swoje małomiasteczkowe środowisko gdzie każdy patrzy im na ręce. Zrozumcie, że bycie Renulką to w dzisiejszych czasach nie tyle wybór, co konieczność. Taka reputacja pozwala między innymi trzymać potencjalnych wrogów jak najdalej od siebie i paradoksalnie zdobyć szacunek. Dziwi mnie też, że po Kaczoruk jadą osoby LGBT, które na swoje ikony wybierają najczęściej bezkompromisowe artystki i celebrytki. Te, które wiedzą czego chcą od życia i nie boją się tego komunikować światu. Przecież Renia powinna być doceniona przez mniejszości za to, że swoją postawą również łamie pewne tabu przekładając szczęście jednostki (swoje) nad sztywno narzucone normy społeczne. Według mnie państwo Majdan dyskryminowali w programie Renatę uzurpując sobie (jako heteroseksualna para) prawo do specjalnego traktowania i prezentując nieuzasadnioną roszczeniwość wobec dziewczyny, która mogła liczyć tylko na siebie i koleżankę. Niestety większośc par mieszanych w kontaktach z resztą ludzkości wychodzi z założenia, że wszystko im się należy a ich związek to karta przetargowa do korzystnego rozstrzygania konfliktu interesów.

  28. Panie Piotrze,szlifuj Pan pióro bo co to będzie jak Iwaszkiewicza z Vivy zabraknie, wersja pop modern musi być,keep up good work,pozdrawiam wszystkie normalne Renaty,które nie są modelkOM😁

  29. Podpisuję się z imienia i nazwiska żeby nie składać anonimowych deklaracji. Panie Piotrze- ja Pana kocham! Za teksty, za styl i za to jak lekko i przyjemnie mi się to czyta 🙂

  30. W programie „Wyspa Robinson” występowała niejaka Lidka, która też ewidentnie grała pod siebie, manipulowała uczestnikami by zostać jak najdłużej. Zrywała wcześniej zawarte sojusze wystawiając na odstrzał swoich kolegów. Była przy tym bardzo słodka i koleżeńska dla wszystkich. Poseł Arłukowicz w „Agencie” udawał dobrego kompana i duszę towarzystwa a w rzeczywistości robił wszystko by zmylić kolegów. Opóźniał grupę psując zadania, byleby zrzucić na siebie podejrzenia.
    Po stokroć wolę zachowanie Renaty, która przynajmniej gra w otwarte karty i nie stosuje zawaluowanych intryg. W swoim egoiźmie jest dość prostolinijna a nie każdego na to stać.

  31. Nie wiem czy śmiać sie czy płakać, ze ludzie poprawiaja sobie humor takimi tekstami. Obrabiacie sobie wszyscy na wzajem tyły, a autor krytykując pewne postawy, sam je powiela. Pozdrawiam 😉

  32. studiowałam z koleżanką Renatą i koleżanka mieszkała kiedyś z zamożnym chłopakiem, od którego nie zdążyła się wyprowadzić a już pokazywała się na ściankach z Kubą. No cóż, to piękne, kiedy układ biznesowy zamienia się w tak wielkie uczucie….
    Natomiast Pani Rozenek nie szanuje za brak autentyczności – zrobiła kasę na byciu Panią Domu i Damą, którą w rzeczywistości nie jest, są nimi specjaliści przygotowujący te programy, ona tylko daje twarz.

  33. To prawda, co piszą niektórzy, że Renata polowała na bogatych biznesmenów i że próbowała rozbijać rodziny, aż w końcu znalazła sposób na promocje u boku wojewódzkiego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *